PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Józef Bakuła: Projekt pilotażowy MPiPS okazał się totalną klapą

– Wcześniej wieszano na nas psy i wmawiano, że nie potrafimy zaktywizować osób z grupy długotrwale bezrobotnych. Nikt nie wziął pod uwagę, że ludzie z tej grupy są oporni i nie chcą podejmować zatrudnienia – mówi Józef Bakuła, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Radomiu.

Józef Bakuła: Projekt pilotażowy MPiPS okazał się totalną klapą
Józef Bakuła, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Radomiu, fot. mat. pras.
REKLAMA

Według danych GUS ponad połowa osób tracących status bezrobotnego nie ma pracy. Poprawia to statystyki i obniża stopę bezrobocia, ale nie poprawia sytuacji osób bez pracy. Podobnie jest w Radomiu. Na 1288 osób wyrejestrowanych w grudniu 2014, tylko 675 ma pracę.

Józef Bakuła, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Radomiu: – Te 675 osób poinformowało nas, że znalazło pracę i przesłało kopię umów. Jeśli chodzi o pozostałych, to wcale nie jest powiedziane, że dalej są bezrobotni. Mogli podjąć zatrudnienie, nie informując nas o tym. Wtedy też jako powód wyrejestrowania podajemy tzw. inne przyczyny. Nie twierdzę, że wszystkie te osoby mają pracę. Mogą ją mieć, ale nie muszą.

Spora liczba osób tracących status bezrobotnego to ludzie niepotwierdzające gotowości do pracy. Polacy nie chcą pracować?

– Przyczyny braku gotowości do podjęcia pracy mogą być bardzo różne. Przykładowo w tej grupie osób może znaleźć się bezrobotny, który zdecydował się na wyjazd za granicę, i nie ma czasu przyjść do urzędu i nas o tym poinformować.

Pamiętajmy, że bycie osobą bezrobotną jest przywilejem, a nie obowiązkiem. Czasem warunki finansowe i społeczne sprawiają, że dana osoba nie musi pracować, na przykład musi zajmować się dzieckiem czy osobą zależną, a w urzędzie się nie rejestruje, bo nie chce, aby go wzywano co miesiąc do potwierdzenia gotowości do podjęcia pracy.

MPiPS chce przeznaczyć 160 mln zł na aktywizację bezrobotnych przy współpracy z prywatnymi agencjami zatrudnienia. To dobry pomysł?

– PUP w Radomiu jako jeden z niewielu brał w ubiegłym roku udział w programie pilotażowym. Agencje zatrudnienia miały znaleźć pracę ludziom z grupy długotrwale bezrobotnych, czyli najtrudniejszej. Osoby te mają niskie kwalifikacje albo nie mają ich wcale. W pilotażu brały udział trzy województwa: dolnośląskie, mazowieckie i podkarpackie. Agencje poradziły sobie znacznie gorzej niż my. Co prawda uzyskały efektywność zatrudnienia w okolicach 30 proc., jednak wliczano do tego osoby, które znalazły zatrudnienie na tydzień lub dwa. Moim zdaniem to żadna praca.

Projekt okazał się totalną klapą nie dlatego, że agencje zatrudnienia są kiepskie i nie potrafiły sobie poradzić. Wcześniej wieszano psy na nas i wmawiano nam, że nie potrafimy zaktywizować osób z grupy długotrwale bezrobotnych. Nikt nie wziął pod uwagę, że ludzie z tej grupy są oporni i nie chcą podejmować zatrudnienia.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (6)

Do artykułu: Józef Bakuła: Projekt pilotażowy MPiPS okazał się totalną klapą

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • boki zrywac dyrektorze. 2015-04-08 14:52:04

    po 1. tak uczyli pracodawcy przeciez. pamieta pan? BO JA PAMIETAM. 3 miesiace i zwolniony. wymagania do pracy . stanowisko sprzataczka np. 25 lat 3jezyki i. 10 lat pracy. 1200 zl wynagrodzenia. poszedles do roznych instytucji? to... NIC CI SIE NIE NALEZY. no to czego teraz?? takie zycie. specjalisci wyjechali od tych pensji swietnych. a reszta coz. jak sie spotykasz z ludzmi - to nie sa ci oni potrzebni.uczysz sie zyc bez nich. kobieta? jak cie nie stac na kobiete - uczysz sie zyc bez kobiety. brak kasy. coz. uczysz sie zyc skromnie ( och boze- jaka to rozpacz dla bankow !! wszak nie bedzie jelenia na kolejny kredyt ). coz.. co zrobisz to ciebie wraca. teraz do kapitalistow wraca to co zasiali.. ludzie wola siedzic w domu jak tyrac u nich. a kar sie nie boja. bo i tak za jakis okres zapisza sie do urzedu pracy. potem wy urzednicy ich bedziecie wykreslac. i.. I TAK BEDZIE W KÓLKO. i fajnie.

  • Rob 2015-03-20 07:59:05

    Wybaczcie państwo ale jak ktoś chce znaleźć pracę jakąś znajdzie - fakt może nie pracę marzeń, może nie taką którą by się kochało i za słabe pieniądze ale znaleźć coś można. Bardzo często osoby długotrwale bezrobotne to tak naprawdę osoby cały czas pracujące tyle, że na czarno - spójrzcie na branżę budowlaną połowa działą na czarno lub w najlepszym wypadku na pół czarno czyli najniższa oficjalnie reszte w kielnie bezposrednio. Natomiast faktem także jest że szkolenia to jakas fikcja - te same szkolenia od 20 lat i zero reakcji na zmiany na rynku pracy. Prawda zawsze leży po srodku. Problem długotrwałego bezrobocia nie jest jedynie kwestią dostępności pracy - weźmy na to np matkę trójki małych dzieci - dzieci trzeba zaprowadzić odebrać - jesli przy niskich zarobkach masz zatrudnić nianie i stracić przy okazji dochody z MOPS-u to nagle okazuje się że podjęcie pracy spowoduje spadek dochodów i tu tylko prawdziwa prorodzinna polityka spowodowałaby zmiany z drugiej strony mamy mase leserów którzy pracą się brzydzą i rejestrują się tylko dla ubezpieczenia i dopłat z MOPS. Podstawowym warunkiem bycia osobą bezrobotną jest gotowość podjęcia pracy - skoro tej pracy nie chcesz lub nie możesz podjąć nie jesteś osobą bezrobotną tyle że to już nie jest problem Urzędu Pracy a powinien być nie wiem MOPS-u, urzędów odpowiedzialnych za politykę prorodzinną ale nie PUP. Osoba bezrobotna wg PUP to osoba poszukująca pracy a nie tylko pozostająca bez pracy Pozdrawiam

  • jacek 2015-03-19 22:35:34

    co on bredzi: "bycie bezrobotnym to przywilej, a nie obowiązek". już po takim stwierdzeniu rzygać się chce. co za kmiotek. czy on czasem nie z psl? Komentarze Pani Małgorzaty i Mamy oraz Pana Jana bardzo rzeczowe i prawdziwe! tylko takie półmózgi jak ten zasiadacz na stanowisku mogą udawać (bo za to im płacą!), że jest inaczej i próbują wciskać ludziom kit

  • Małgorzata Tobolska 2015-03-19 22:21:08

    Radom stanowi w ocenie oczywiście urzędnika, zadziwiający teren, gdzie ludzie nie chcą pracować, W trakcie całej 4- stronicowej wypowiedzi nie ma informacji o ilości miejsc pracy udostępnionych trwale bezrobotnym. Podpieranie się niskimi kwalifikacjami bezrobotnych powoduje że nasuwa się pytanie, jaki % bezrobotnych kwalifikowanych jako trwale pozbawionych pracy mają osoby z roczników 1951-1960, którzy pomimo kwalifikacji, mają niskie szansę na możliwość podjęcia pracy u nowych pracodawców ze względu na niechęć do inwestowania w pracownika, który nie stanowi dla zatrudniającego obiektu długoterminowych założeń zadaniowych.

  • jan 2015-03-19 20:07:22

    Dlatego że bezrobotni przestali wierzyć takiej instytucji jak Urząd Pracy który zapewnił zatrudnienie wybranym, wszelkie ich działania to jedna wielka lipa, trwonią pieniądze unijne na szkolenia ,zmiana zawodu itd, największą kasę zbijają firmy szkolące,po tych kursach zero zatrudnienia ,bo akuratnie tych ludzi po kursach tego typu na rynku pracy jest cała masa - są zbyteczni. Urzędy powinny być rozliczane z ilości znalezionej pracy bezrobotnym a nie tylko do wypłacania świadczenia.

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.