PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Zarobki w Polsce będą jawne? Rekruterzy mają obawy

Nowoczesna chce, by zarobki podczas rekrutacji były jawne w Polsce. Rekruterzy dostrzegają zalety transparentności płac, jednak mają pewne obawy.

Zarobki w Polsce będą jawne? Rekruterzy mają obawy
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 23 września 2022
REKLAMA

Nowoczesna proponuje, by na pracodawców nałożyć obowiązek informowania w ogłoszeniach o pracę o wysokości potencjalnego wynagrodzenia na danym stanowisku – projekt nowelizacji Kodeksu pracy został złożony w Sejmie. Dokument ten zakłada też, że w przypadku, w którym wskazuje się minimalną i maksymalną wysokość wynagrodzenia, w informacji o możliwości zatrudnienia umieszcza się wzmiankę, że kwota ta podlega negocjacji. Według projektu firmie, która nie będzie podawać tzw. widełek wynagrodzenia, będzie grozić kara grzywny.

Źródło: Nowoczesna
Źródło: Nowoczesna

Zdaniem polityków dzięki tym zmianom zarobki w Polsce przestaną być tematem tabu. W efekcie zmniejszy się dyskryminacja płacowa. Natomiast rekruterzy będą mieli ułatwione zadanie – procesy rekrutacyjne będą bardziej wydajne, a pracownicy będą mogli dokonywać świadomych i racjonalnych wyborów.

W uzasadnieniu Nowoczesna wskazuje też, że Polacy chcą jawności wynagrodzeń – potwierdzają to wyniki badania GoldenLine „Oczekiwania wobec ofert pracy". Okazuje się, że kandydatom w ogłoszeniach najbardziej brakuje informacji o wysokości zarobków (55 proc. odpowiedzi). Z kolei w 2017 roku internauci zorganizowali w sieci akcję "Nie ma tabu. Pisz za ile!", która miała wywrzeć nacisk, by w ofertach zaczęła się pojawiać informacja o proponowanym wynagrodzeniu.

Rekruterzy mają wątpliwości

Co rekruterzy sądzą o propozycji Nowoczesnej? Eksperci dostrzegają zalety jawności pensji podczas procesów rekrutacyjnych, zwłaszcza w dobie rynku pracownika. Mają jednak obawy.

- W wielu krajach europejskich zawieranie w ofertach pracy informacji o płacach jest powszechnym standardem. W Polsce jednak takie ogłoszenia wciąż stanowią rzadkość, co częściowo wynika z faktu, że kwestia wynagrodzeń jest rozpatrywana w kategorii tabu. Z drugiej strony w kontekście panującego w wielu branżach rynku kandydata, osoby zapoznające się z ogłoszeniem coraz częściej już na tym etapie oczekują informacji o potencjalnych zarobkach. Oferta pracy pozbawiona przedziału oferowanego wynagrodzenia nie tylko może mieć mniejszą siłę przebicia na rynku pracy, ale także zmniejszyć szanse firmy na szybkie znalezienie odpowiedniego pracownika. W Hays od dawna zachęcamy naszych klientów do publikowania wynagrodzeń w ogłoszeniach, lecz często spotykamy się z oporem i licznymi wątpliwościami – komentuje Anna Podolska, branch manager w Hays Poland.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (10)

Do artykułu: Zarobki w Polsce będą jawne? Rekruterzy mają obawy

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Racjonalny 2018-09-08 15:32:26

    A co w sytuacji gdy w firmie są analogiczne stanowiska z mniejszym wynagrodzeniem (lub nawet takim samym)? Pracownik ma aplikować na stanowisko w swojej firmie, żeby dostać podwyżkę? Czy nie spowoduje to postawy roszczeniowej obecnych pracowników firmy?

  • Łukasz 2018-09-06 16:15:20

    Człowiek musi wiedzieć na co się pisze. Widełki pracy są podane tylko na jednym polskim portalu - No Fluff Jobs. No i tak powinno być, że przegląda się oferty, widzi jakie są możliwości i wtedy decyduje, czy nam to odpowiada.

  • Saber_One 2018-09-06 12:19:48

    Kolejne przepisy i regulacje. Ludzie przyklaskują nie widząc, że propozycja nowoczesnej to nic innego jak ingerencja w wolny rynek. Nakazywanie pracodawcom czegokolwiek to ingerencja w gospodarkę. Pracodawcy nie będą podawać widełek płacowych w ogłoszeniach jeśli nie będą mieli w tym interesu. Koniec kropka. A kiedy będą mieli interes? Jak ludzie przestaną odpowiadać na ogłoszenia bez podania widełek. Tylko tyle. Tak branża IT wymusiła na pracodawcach ten wymóg, bez udziału polityków. Musimy pamiętać, że jeśli będziemy z aplauzem przytakiwać pomysłom regulacji tak prozaicznych rzeczy, że jeśli nie będziemy stawiać politykom ograniczeń, będą posuwać się co raz dalej i dalej regulując każdy aspekt naszego życia.

  • xyyx 2018-09-05 17:24:09

    Popieram. Przecież to tylko ogłoszenie, a jak ktoś przychodzi do firmy to i tak na początku nie wie ile inni zarabiają.

  • Ann 2018-09-05 16:35:45

    Nie widzę nic złego w tym, że nagle ktoś zacznie zarabiać kwoty z górnej granicy widełek, nawet jeśli wcześniej nie zarabiał dolnej granicy. Oznacza to tylko tyle, że ktoś za jego pracę jest w stanie tyle zapłacić, bo uznał że jego kwalifikacje są tyle warte

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA