PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Sławomir Nowak zdradził swoje zarobki na stanowisku prezesa ukraińskiej agencji drogowej

  • Autor: PAP/JS
  • 31 sie 2017 20:51

Były minister, który pracuje na Ukrainie od października zeszłego roku, nie jest tu raczej bohaterem skandali medialnych. Zainteresowanie wywołują jednak zarobki, które Nowak otrzymuje na stanowisku szefa Ukrawtodoru.

Sławomir Nowak zdradził swoje zarobki na stanowisku prezesa ukraińskiej agencji drogowej
Adobe Stock
REKLAMA

• Nowak wyjaśnił, że on sam gotów jest na różne scenariusze rozwoju kariery na Ukrainie i że gdy zobaczy, że jego praca nie ma sensu, ustąpi ze stanowiska.

• Powtórzył, że nie zamierza powrócić do życia politycznego, gdyż uważa, że ten rozdział jest dla niego definitywnie zamknięty.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

• "Chcę się realizować na polach bardziej menedżerskich i biznesowych i to robię" - powiedział Nowak.

Były minister, który pracuje na Ukrainie od października zeszłego roku, nie jest tu raczej bohaterem skandali medialnych, choć kilka miesięcy temu jeden z portali zarzucił mu, że więcej czasu spędza w Polsce niż w swoim kijowskim biurze. Portal ten zaapelował o zwolnienie Nowaka z pracy.

"To była tzw. wrzutka medialna, raczej śmieszna niż poważna, a ja się nimi nie zajmuję. Wyrobiłem sobie dużą odporność na manipulacje medialne, które - jak się okazuje - są nie tylko przypadłością polskich mediów. Nie przejmuję się za bardzo takimi informacjami i na Ukrainie słusznie także nikt się nimi za bardzo nie przejął" - powiedział.

Zainteresowanie wywołują jednak zarobki, które Nowak otrzymuje na stanowisku szefa Ukrawtodoru. Oświadczył, że nie robi z tego żadnej tajemnicy. "Moja podstawowa zapłata to 13 tys. hrywien. Decyzją Rady Ministrów dolicza się do tego 900 proc. różnego rodzaju dodatków i premię. Mówimy więc o ok. 100 tys. hrywien, czyli o równowartości ok. 15 tys. zł. Nie jest to wysoka zapłata" - powiedział.

Pytany, czy nie obawia się, że jako cudzoziemiec może podzielić los Wojciecha Balczuna, który podał się niedawno do dymisji ze stanowiska prezesa ukraińskich kolei państwowych Ukrzaliznycia, Nowak odpowiedział, że firma, którą zarządza, nie jest tak łakomym kąskiem jak narodowy przewoźnik kolejowy.

"Ukrzaliznycia jest spółką, w której jest wiele dziwnych powiązań biznesowo-kadrowo-towarzysko-politycznych. W Ukrawtodorze jest tego dużo mniej, gdyż jesteśmy o wiele mniejszą strukturą, z mniejszymi pieniędzmi. Staram się uniknąć pewnego ryzyka, którego nie udało się uniknąć Balczunowi i stąd nastąpił jego rozwód z Ukrzaliznycią i rządem Ukrainy" - dodał.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Sławomir Nowak zdradził swoje zarobki na stanowisku prezesa ukraińskiej agencji drogowej

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA