PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Rosyjscy oligarchowie chcą odzyskać majątki, złożyli pozwy do TSUE

  • Autor: PAP
  • 17 gru 2022 16:26

Oligarchowie Putina chcą odzyskać majątki, które stracili w wyniku nałożonych sankcji i pozywają Unię Europejską. Składają pozwy do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu – informuje w sobotę „Bild”. W pozwach odcinają się od gospodarza Kremla i wojny w Ukrainie.

Rosyjscy oligarchowie chcą odzyskać majątki, złożyli pozwy do TSUE
Rosyjscy oligarchowie dzięki Putinowi zarobili miliardy (Fot. Nikolay Vorobyev/Unsplash)
REKLAMA

Oligarchowie dzięki Putinowi zarobili miliardy. "Kremlowski władca umożliwił im życie w luksusie, sam też zarabia duże pieniądze. Ale teraz dziesiątki oligarchów nie chcą mieć już nic wspólnego z moskiewskim watażką" - opisuje "Bild". Rosyjscy miliarderzy składają pozwy do unijnego Trybunału Sprawiedliwości, ponieważ - ich zdaniem - "unijne sankcje niesprawiedliwie łączą ich z Putinem".

Z informacji uzyskanych przez "Bild" z TSUE wynika, że pozwy takie złożyło do tej pory łącznie 61 osób oraz firm z Rosji i Białorusi. Znaleźli się oni na unijnych listach sankcji, ponieważ uznano, że wspierali finansowo lub politycznie Putina, a tym samym jego kampanię przeciwko Ukrainie.

"To szaleństwo: oligarchowie, których nie obchodzi sytuacja w zakresie praw człowieka w Rosji i na okupowanej Ukrainie, narzekają teraz na naruszanie ich własnych praw podstawowych" - zauważa "Bild". Miliarderzy twierdzą, że ich aktywa na terenie UE "zostały niesprawiedliwie zamrożone, a ich mega jachty - bezprawnie skonfiskowane".

Jak podaje "Bild", miliarder Grigorij Bieriozkin "żąda jednego euro odszkodowania za szkody niematerialne, poniesione w wyniku sankcji". W międzyczasie Cypr odebrał temu właścicielowi firmy energetycznej wykupione tam obywatelstwo. Teraz w swoim pozwie Bieriozkin skarży się, że "jego reputacja poniosła poważne szkody", szczególnie że "nie jest powiązany z wydarzeniami na Ukrainie i nie popiera rządu Federacji Rosyjskiej".

Oligarcha Siergiej Mdojanc (61 l.), kierujący firmą telekomunikacyjną Sistema i odpowiedzialny za relacje z rosyjskim rządem, w swoim pozwie idzie jeszcze dalej i twierdzi, że "chce być mało znaczącym przedsiębiorcą". Przekonuje, że UE umieściła go na liście sankcyjnej, mimo że nie udowodniono mu bycia "znaczącym i czołowym biznesmenem".

"Nawet bliscy współpracownicy Putina nagle dystansują się od watażki w Moskwie w swoich pozwach" - podkreśla "Bild" i podaje przykład Giennadija Timczenki.

Timczenko był w przyjacielskich relacjach z Putinem, wspólnie grywali nawet w hokeja na lodzie. Oligarcha jest głównym akcjonariuszem Banku Rossija, jego majątek szacowany jest na 20 mld euro. Mieszka w luksusowej willi nad Jeziorem Genewskim w Szwajcarii. W swoim pozwie Timczenko zarzuca UE popełnienie "oczywistego błędu w ocenie" w odniesieniu do "relacji między powodem a prezydentem Putinem". "Ze względu na poniesione przez niego szkody niematerialne, żąda od UE dodatkowo miliona euro odszkodowania!" - pisze "Bild".

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Rosyjscy oligarchowie chcą odzyskać majątki, złożyli pozwy do TSUE

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA