PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Rewolucja w benefitach. Wojna i inflacja zmieniły potrzeby pracowników

  • jk
  • 20 wrz 2022 16:34

Rozwój pasji, edukacja czy życie rodzinne – w tych obszarach benefity pełniły ważną rolę, ale przed wybuchem wojny, wysokiej inflacji i COVID-19. Obecnie te potrzeby zeszły na dalszy plan.

Rewolucja w benefitach. Wojna i inflacja zmieniły potrzeby pracowników
Najważniejsza rola benefitów to wsparcie kondycji zdrowotnej (Fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Pracownicy, którzy walczą z rosnącymi kosztami życia i pamiętają doświadczenia pandemii mówią wprost, że rolą benefitów pracowniczych powinno być przede wszystkim wsparcie ich zdrowia (47 proc.) oraz finansów osobistych (44 proc.) – wynika z badania Personnel Service.
  • W momencie, gdy zaspokajanie podstawowych potrzeb jest zagrożone, myślenie o rozwoju czy edukacji schodzi na dalszy plan.
  • Wojna i inflacja jeszcze mocniej zmieniły potrzeby pracowników, bo uświadomiła im, że poza zdrowiem chcą też takich dodatków, które obniżą ich rosnące koszty życia – mówi Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service.

Z badania Personnel Service wynika, że w ocenie niemal połowy pracowników (47 proc.) najważniejsza rola benefitów to wsparcie zdrowia. Jest to konsekwencja pandemii, która uświadomiła wszystkim, jak istotny jest łatwy dostęp do służby zdrowia, a karty prywatnej opieki medycznej go oferują.

Na drugim miejscu 44 proc. osób wskazało wsparcie finansów osobistych, co znowu jest pokłosiem inflacji, z którą wszyscy się mierzymy. Droższe zakupy czy dojazdy do pracy powodują, że dodatki mogące obniżyć te koszty, zyskują na znaczeniu.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Czytaj też: Rekompensaty za inflację. Oczekiwania kontra rzeczywistość w polskich firmach

W opinii 35 proc. pracowników najważniejsza rola benefitów to poprawa samopoczucia i komfortu pracy. Ten aspekt mimo popularyzacji pracy zdalnej nadal jest wysoko na liście potrzeb, co też pokazuje, że home office nadal jest dodatkiem, a nie standardem i dotyczy mniejszości zatrudnionych.

- Już na początku pandemii szybko zaczęliśmy obserwować, jak skrzętnie budowany system benefitów pracowniczych zaczyna się chwiać w podstawach. Na home office nikt nie potrzebował owocowych czwartków, a karta sportowa do zamkniętych siłowni straciła sens. Firmy dostrzegły tę zmianę i zaczęły wprowadzać rozbudowane pakiety opieki medycznej oraz wsparcie psychologiczne. Wojna i inflacja jeszcze mocniej zmieniły potrzeby pracowników, bo uświadomiła im, że poza zdrowiem, chcą też takich dodatków, które obniżą ich rosnące koszty życia. Stąd dużo bardziej niż karta sportowa, przydaje się aktualnie karta paliwowa czy darmowe wyżywienie w pracy – mówi Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Rewolucja w benefitach. Wojna i inflacja zmieniły potrzeby pracowników

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA