Pracownicze Plany Kapitałowe na cenzurowanym. Nie podobają się przedsiębiorcom

Przedstawiony półtora miesiąca temu plan wprowadzenia Pracowniczych Programów Kapitałowych zaczyna trzeszczeć. Projekt ustawy zbiera cięgi podczas konsultacji społecznych. Kontrowersje budzą szczegółowe zapisy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracownicze Plany Kapitałowe na cenzurowanym. Nie podobają się przedsiębiorcom

PODZIEL SIĘ


Autor: Adam Sofuł

4 kwi 2018 6:00


  • Podczas konsultacji społecznych do projektu ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych zgłoszono długą listę zastrzeżeń i wątpliwości.
  • Przedsiębiorcy obawiają się wzrostu kosztów i obowiązków administracyjnych.
  • Zwiększenie krajowych oszczędności to krok w dobrym kierunku, ale firmy zapłacą za to mniejszą konkurencyjnością, jak twierdzą eksperci.

Gdy w połowie lutego premier Mateusz Morawiecki prezentował założenia utworzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych, rynek witał te zapowiedzi z umiarkowaną, ale jednak nadzieją. Plany są bowiem odpowiedzią na najważniejsze wyzwania polskiej gospodarki w długoterminowej perspektywie – niską stopę oszczędności, napięcia w finansach systemu emerytalnego i wreszcie spodziewane znaczne obniżenie standardu życia dzisiejszych pracujących po zakończeniu przez nich kariery zawodowej.

Zobacz też: Emerytura: Problem z PPK. Reforma i tak wejdzie w życie

PPK miały skłonić (dzięki udziałowi pracodawców i dopłacie ze strony państwa) pracowników do samodzielnego oszczędzania na emeryturę. W efekcie pojawiłyby się dodatkowe oszczędności, które trafiłyby na giełdę, umożliwiając rozwój wielu firm i tam pomnożone pozwoliłyby dzisiejszym pracownikom na godziwe życie na starość. Nikt tych założeń nie kwestionuje, opinie do projektu pokazują jednak, że diabeł tkwi w szczegółach, a niektóre rozwiązania mogą się okazać niebezpieczne dla przedsiębiorców.

Zobacz też: Paweł Borys: PPK dla wszystkich - bez względu na formę zatrudnienia

- Trudno powiedzieć, który przepis jest najgroźniejszy; wszystko zależy od sytuacji danego przedsiębiorstwa, jego profilu, wielkości – twierdzi Dorota Dula, ekspert BCC ds. ubezpieczeń i planów emerytalnych. Zaznacza jednak, że w przedstawionym projekcie jest wiele niespójnych i nieprecyzyjnych zapisów. Są też zapisy groźne. – Kary przewidziane dla przedsiębiorców, którzy nie utworzą PPK, są zbyt wysokie. I nie mówimy nawet o karach pozbawienia wolności, co jest w ogóle chybionym pomysłem, ale o karach finansowych. 30 tys. zł dla mniejszej czy nawet średniej firmy może okazać się zbyt dużym obciążeniem – twierdzi ekspert BCC.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

PK 2018-04-04 12:54:14

trochę boję się tych pomysłów, przychodzi nam oddać kolejną część wynagrodzenia państwu... po cichu zwiększają obciążenia emerytalne dla osób pracujących, bo niestety system emerytalny się zawala !!!

Lex 2018-04-04 10:13:02

Panie Morawiecki może już czas żeby składki emerytalne zaczęli płacić wszyscy którzy biorą emerytury.