PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Pracownicy przesiadają się z samochodów na rowery i komunikację. Nie stać ich na dojazdy

  • km
  • 13 lip 2022 16:50

Rekordowe ceny paliw sprawiają, że pracownicy baczniej przyglądają się domowemu budżetowi, często podejmując decyzję czy aby na pewno codzienny dojazd do pracy samochodem się opłaca. Pracodawcy przyznają: nigdy wcześniej zorganizowany dojazd do pracy organizowany przez przedsiębiorstwo nie cieszył się takim zainteresowaniem.

Pracownicy przesiadają się z samochodów na rowery i komunikację. Nie stać ich na dojazdy
Przedsiębiorcy przyznają, że nastąpiła zmiana w preferencjach transportowych pracowników (fot. MaxPixel)
REKLAMA

Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie Hanna Mojsiuk przekonuje, że wzmożone zainteresowanie firmowymi przejazdami to odpowiedź pracowników na wzrost cen paliw.

- Codzienny dojazd kilkanaście kilometrów to spory koszt, a gdy decydujemy się na oszczędności to ograniczenie wydatków na paliwo jest czymś oczywistym. Ceny paliw są rekordowe, jeżeli więc pracodawca chce nas wyręczyć w dojeździe do pracy, to nawet jeżeli kiedyś byliśmy wobec tego sceptyczni, tak teraz dostajemy sygnały, że pracownicy proszą o dopisanie ich na listy - wyjaśnia Hanna Mojsiuk.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Sytuację potwierdza ekspert rynku pracy Anna Sudolska z Idea GR Group.

- Dojazd do pracy, dopłaty do paliwa, bony paliwowe lub refundacja sieciówki na komunikację miejską to obecnie najbardziej pożądany benefit od pracodawcy dla pracownika. Benefity dla pracowników muszą być dostosowane do obecnej sytuacji gospodarczej. Wszystko, co jest w stanie ulżyć pracownikowi w codziennym życiu jest mile widziane. To więc czas na przykład na bony paliwowe, a nie na karty sportowe, bilety do kina czy wycieczki integracyjne, choć oczywiście wszystko zależy od zespołu i specyfiki pracy firmy. Otrzymujemy wiele sygnałów od naszych klientów, że uruchamiają połączenia dla pracowników, bo zainteresowanie jest tak wielkie, że ludzie nie mieszczą się do autobusów - podkreśla Anna Sudolska.

Zobacz: Dodatkowe wolne za jazdę rowerem do pracy? Minister odpowiada

Przedsiębiorcy przyznają, że nastąpiła zmiana w preferencjach transportowych pracowników. Firmowe busy dowożące do pracy są w całości wypełnione, a ci, którzy nie załapali się na miejsca, starają się optymalizować koszty dotarcia do firmy wybierając komunikację miejską, rowery lub zrzutki na paliwo. Motywacją jest przede wszystkim ekonomia, ale coraz częściej także czas podróży.

- Zauważamy, że pracownicy coraz częściej decydują się na docieranie do pracy innymi środkami transportu niż samochody. Nasza firma oferuje dojazdy busami i tutaj mamy 100 proc. obłożenia. Do tego wybudowaliśmy wiatę rowerową i widzę jak z każdym miesiącem coraz bardziej się ona zapełnia. Inna rzecz to wewnętrzne organizowanie się pracowników, którzy dojeżdżają razem do pracy i dzielą się kosztami paliwa – mówi Jarosław Tarczyński, wiceprezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, prezes firmy Durable.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Pracownicy przesiadają się z samochodów na rowery i komunikację. Nie stać ich na dojazdy

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA