PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Do polskich pracowników trafiły "na lewo" 34 mld złotych

  • Katarzyna Domagała-Szymonek
    KDS
  • 5 maj 2021 13:47

Nawet 1,4 mln pracowników w Polsce otrzymuje część wynagrodzenia pod stołem – to 12 proc. osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. W 2018 r. suma tego typu wypłat wyniosła 34 mld zł (to równowartość 1,6 proc. PKB). Skalę tego zjawiska zbadał Polski Instytut Ekonomiczny i właśnie opublikował raport „Skala płacenia pod stołem w Polsce”. Jego wyniki szokują.

Do polskich pracowników trafiły "na lewo" 34 mld złotych
6 proc. wynagrodzeń w polskiej gospodarce wypłacanych jest pod stołem (Fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w Polsce pracuje ponad 15 milionów dorosłych osób.
  • Raport PIE właśnie pokazał, że nawet 1,4 mln z nich dostaje część pensji pod stołem. Czyli bez odprowadzenia obowiązkowych składek zdrowotnych czy emerytalnych czy też podatku dochodowego od tej części pensji.
  • - Na podstawie dokumentacji bardzo trudno jest wykryć proceder płacenia pod stołem. De facto my o czymś taki wiemy dopiero na podstawie informacji zewnętrznych, jakie otrzymujemy z innych instytucji albo od sygnalistów - wskazuje prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

By zobrazować skalę zjawiska, na początek garść liczb. Z raportu PIE wynika, że 1,4 mln pracowników w Polsce otrzymuje część wynagrodzenia pod stołem – to 12 proc. osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. 6 proc. wynagrodzeń w polskiej gospodarce wypłacanych jest pod stołem. W 2018 r. suma tego typu wypłat wyniosła 34 mld zł (to równowartość 1,6 proc. PKB). Średnie wynagrodzenie w 2018 r. było zaniżone o 240 zł z powodu pomijania w oficjalnych statystykach zjawiska płacenia pod stołem. Zaś 17 mld zł dochodów stracił sektor finansów publicznych w 2018 r., w tym 7 mld zł to same nieodprowadzane składki emerytalne.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Skala tego zjawiska jest największa w mikrofilmach (zatrudniających do 9 osób), gdzie aż 31 proc. pracowników otrzymuje tak część wynagrodzenia. W firmach zatrudniających co najmniej 10 pracowników proceder ten występuje w 11 proc.

A czym jest płacenie pod stołem? PIE podaje następującą definicję: - To sytuacja, w której wynagrodzenie pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę jest wypłacane w dwóch częściach: oficjalnej, zgodnej z podpisaną umową, oraz nieoficjalnej – wypłacanej w gotówce i niepodlegającej ewidencji. Wypłatą pod stołem nazywamy tę drugą – nieoficjalną – część wynagrodzenia.

Kasa pod stołem, czyli norma

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (12)

Do artykułu: Do polskich pracowników trafiły "na lewo" 34 mld złotych

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • TW w sutannie 2021-05-06 17:07:30

    Oj ,boli "Polski rząd", gdy na lewo Polak zarabia. A ile na lewo wpływa do kieszeni kleru?

  • Lordb 2021-05-05 17:38:05

    Kwota wolna od podatku jak w Ugandzie to się nie ma co dziwić.

  • Duch 2021-05-05 15:36:13

    w Polsce dalej są cwaniaki którzy wykorzystują pracowników i płacą poniżej podstawowej godzinówki można ich ogłoszenia znależć w urzędzie pracy. Można się tylko pocieszać ,że jest ich coraz mniej. Za poprzedniej władzy to była normalka.

    • Gość 2021-05-05 19:50:13

      Kolego za tej władzy ceny tak poszybowały do góry że za najniższą ciężko wyżyć, to kto by robił jeszcze za mniejsze pieniądze

  • Jadwiga 2021-05-05 15:35:55

    To jest wina Inspekcji Pracy , firmy do kontroli są źle typowane. Czepiają się i wypisują protokoły tam gdzie nic poważnego się nie dzieje bo tak łatwiej . Do mnie przyszli na kontrolę umowy o dzieło na kwotę 200,00 zł ( za posprzątanie magazynu przed świętami). Siedzieli 3 dni , wymyślili, że sprzątania nie ma na liście prac dozwolonych w umowie o dzieło i naliczyli 39 zł składek do ZUS zaległych z tej umowy. Pokazałam im przez okno firmę w której ludzie pracują na czarno i zapytałam dlaczego tam nie idą to mi odpowiedzieli, że mogą iść ale to i tak nic nie da. Innym razem doczepili się , że pracownik na wypowiedzeniu( sam złożył) nie dostał z Funduszu socjalnego dopłaty do wypoczynku na urlopie - był listopad i urlop wybierał będąc na wypowiedzeniu - sprawa skończyła się w Sądzie a była o nierówne traktowanie i mobbing. , ale nikogo z pracowników w zakładzie wyrywkowo nie zapytali czy ma umowę o pracę , co robi na terenie zakładu , ile dostaje wypłaty. Pierwsza sprawa to była akcje ,, Umowy o dzieło kontrolujemy,, - i mieliśmy tylko te jedną na 3 lata kontrolowane , dryga sprawa pracownik , który nie dostał dopłaty poszedł się pożalić do PIP - czy tak powinna wyglądać praca Instytucji , która kosztuje budżet ciężkie pieniadze.

  • Basia 2021-05-05 15:20:49

    Polska nigdy nie była krajem przychylnym dla przedsiębiorców, i pracowników. Podatki od podatków na legalu zabijają i jednych i drugich. Za granicą lepiej sobie z tym radzą.np w Holandii. Nie ma płac pod stołem, bo przedsiębiorcom się na tyle dobrze wiedzie,że nie mają podstaw oszukiwania Państwa.W Polsce za dużo kradną i efektów gdzie idą pieniądze nie ma.na tyle uczciwie pracujących i mających własne firmy drogi, autostrady, nfz powinien śmigać jak ta lala. A tu przestój, papierologia, nowe podatki - co miesiąc nowe!. Sama bym nic nie dała Państwu. W Polsce jak tylko oszukujesz i kombinujesz, to coś masz. Inaczej Cię zjedzą.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA