PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Pieniądze przed wszystkim. Pracownicy już przebierają nogami, by zmienić pracę

  • KDS
  • 7 cze 2022 11:41

Choć wynagrodzenie zawsze znajdowało się na szczycie piramidy, jeśli chodzi o priorytety związane z poszukiwaniem pracy, to w czasie pandemii doszło do przewartościowania. Prym wiodła elastyczność. Szalejąca inflacja i rosnące z dnia na dzień ceny zmieniły priorytety. Pieniądze znów są na czele.

Pieniądze przed wszystkim. Pracownicy już przebierają nogami, by zmienić pracę
Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że co piąty pracownik byłby skłonny zmienić pracę, żeby zarabiać więcej (fot. unsplash.com)
REKLAMA
  • Pandemia miała zmienić na stałe piramidę potrzeb pracowników i wyróżnić m.in. elastyczność. Obecna sytuacja społeczno-gospodarcza szybko to zweryfikowała.
  • Inflacja i rosnące koszty życia powodują, że nie chcemy kilku dni pracy zdalnej w tygodniu, tylko podwyżek, które dogonią coraz wyższe ceny.
  • Dla wyższego wynagrodzenia jesteśmy też gotowi zmienić pracę. To rodzi jednak duży problem, czyli kompresję płac.

Z raportu amerykańskiej firmy Robert Half wynika, że 56 proc. menadżerów zwraca uwagę na kompresję płac, czyli zjawisko, w którym nowi pracownicy otrzymują wyższe wynagrodzenia niż aktualnie zatrudnieni.

- Pracodawcy znajdują się teraz w trudnym położeniu. Inflacja, z którą wszyscy się mierzymy, powoduje, że oczekiwania płacowe rosną. Widać to zwłaszcza w nowych procesach rekrutacyjnych, gdzie pracownicy chcą zarobków o 5, 10 a nawet 20 proc. wyższych niż oferowane do tej pory. Może się wtedy pojawić zjawisko zwane kompresją płac, gdzie nowo zatrudniona osoba otrzymuje wyższe wynagrodzenie niż pracownicy na analogicznych stanowiskach – mówi Krzysztof Inglot, ekspert ds. rynku pracy, założyciel Personnel Service.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Jak dodaje, to może spowodować, że zespół będzie się czuł niedoceniony. - Trzeba jednak powiedzieć, że aktualnie pieniądze są najskuteczniejszą metodą przyciągnięcia nowych osób. Pandemia miała wybić na prowadzenie inne czynniki, ale inflacja szybko to zweryfikowała - podsumowuje.

Ogromne pieniądze

Na to, że stawki oferowane aktualnie podczas rekrutacji są jednymi z najwyższych w historii, zwrócił niedawno uwagę Chris Adcock, dyrektor zarządzający w Reed Technology. Adcock twierdzi, że w ciągu ostatnich kilku lat miało miejsce coś w rodzaju wyścigu między firmami, które dostosowywały się do nowych wymagań spowodowanych pandemią.

W pandemii elastyczność dla wielu pracowników stała się najważniejsza. Praca zdalna, możliwość dopasowania harmonogramu do własnych potrzeb, czy nie tracenie czasu na dojazdy, były tak istotne, że czasem nawet wynagrodzenie schodziło na dalszy plan, choć zawsze było jednym z priorytetów. Ostatnie miesiące odwróciły piramidę potrzeb. Dla pracowników borykających się z rosnącymi kosztami życia pieniądze są najważniejsze. Rynek próbuje nadążyć za oczekiwaniami.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Pieniądze przed wszystkim. Pracownicy już przebierają nogami, by zmienić pracę

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA