Niższy wiek emerytalny. Tąpnięcia na rynku nie było, ale czy będzie?

85 proc. pracodawców stwierdziło, że zmiany emerytalne nie wpłynęły negatywnie na ich funkcjonowanie - wynika z badań Kantar Millward Brown przeprowadzonych na zlecenie Work Service.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Niższy wiek emerytalny. Tąpnięcia na rynku nie było, ale czy będzie?

PODZIEL SIĘ


Autor: KDS

10 kwi 2018 11:28


  • 1 października 2017 roku weszły w życie nowe przepisy obniżające wiek emerytalny.
  • Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że tylko w ostatnim kwartale 2017 roku przyznano 313 tysięcy nowych świadczeń emerytalnych. 
  • Jak wskazuje Work Service, mimo to 85 proc. przedsiębiorców przyznało, że te zmiany nie wpłynęły negatywnie na ich funkcjonowanie. 

Zgodnie z nowymi wytycznymi, kobiety mają prawo do przejścia na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni od 65 roku życia.

Przeszli na emeryturę, ale i tak nie pracowali

 

Jak wynika z danych ZUS, 53 proc. osób wnioskujących o emeryturę było nieaktywnych zawodowo. Czyli przed podjęciem decyzji nie byli zatrudnieni i przebywali poza rynkiem pracy.

- W pierwszej fazie wprowadzania reformy emerytalnej jej wpływ na rynek pracy był ograniczony. Z naszych badań wynika, że w 2017 roku tylko 13,4 proc. firm odczuło skutki nowych regulacji. W największym stopniu dotknęło to przedsiębiorstw z branży produkcyjnej (22,5 proc.), a w najmniejszym podmioty z sektora publicznego (6,6 proc.). Jednak, w zdecydowanej większości pracodawcy nie odczuli masowych odejść pracowników, co potwierdzałoby interpretację danych ZUS, mówiącą o przechodzeniu na emeryturę głównie tych osób, które nie były zatrudnione – mówi Maciej Witucki prezes zarządu Work Service. 

Czytaj więcej: Niepokojące dane ZUS. Ponad 160 tys. osób z najniższą emeryturą

Witucki przypomina też, że ze styczniowych analiz przygotowanych przez ekonomistów Banku Zachodniego WBK na podstawie danych ZUS wynikało, że wśród aplikujących o emeryturę w 2017 roku około 186 tys. osób było aktywnych zawodowo. W tej grupie 54 tys. wypłat zawieszono z uwagi na kontynuację pracy, ale co istotniejsze, zdaniem ekonomistów 90 tys. nowych emerytów wróciło do pracy, po uzyskaniu świadczeń.

Podobne informacje płyną z wyników badań Work Service. Ponad 85 proc. pracodawców nie odczuło skutków wprowadzenia niższego wieku emerytalnego między innymi dlatego, że odejścia były nieliczne (35 proc.), a w przypadku przeszło 20 proc. firm osoby otrzymujące świadczenia dalej pracują w zakładzie lub wręcz nie złożyły wniosków o przejście na emerytury. Co istotne, niemal 42 proc. przedsiębiorstw nie zatrudniało osób w wieku uprawniającym do otrzymania świadczeń.

Trend się zmienia

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.