PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Nie ma sensu, żeby bogaci byli tak bogaci. Trzeba przyciąć ich dochody

Osoby, które mówią o "podatkowym złodziejstwie" to w dużej mierze ludzie, którzy dopiero są na drodze do bogacenia się. Albo, co jeszcze zabawniejsze, chcieliby na niej być. Absolutna większość z nich nigdy nie osiągnie nawet jednej setnej majątku Lewandowskiego. Jego majątek szacuje się na pół miliarda złotych. Takich osób jest w Polsce kilkaset. A Polaków ponad 38 milionów. Tym samym osoby, które bronią bogatych przed zwiększeniem im podatków, nie bronią swoich interesów, bo nigdy tak bogatymi nie będą - w rozmowie z PulsHR.pl o nierównościach płacowych mówi Kamil Fejfer, analityk rynku pracy, autor książek o tej tematyce, współtwórca podcastu i kanału na YouTube oraz pomysłodawca "Magazynu Porażka".

Nie ma sensu, żeby bogaci byli tak bogaci. Trzeba przyciąć ich dochody
Gdybym sam miał podjąć decyzję w tej sprawie, to rozpiętość płacowa 1 do 10 byłaby dobrym rozwiązaniem - mówi Kamil Fejfer (fot. Facebook/Kamil Fejfer)
REKLAMA
  • Ile powinien zarabiać prezes banku, ile osoba obsługująca klientów w placówce tego banku? Nierówności płacowe to problem znany od lat.
  • Ponownie zrobiło się o nim głośno, kiedy znany piłkarz Robert Lewandowski pokazał się z zegarkiem o wartości mieszkania.
  • Dlaczego wysiłek, jaki wkładamy w wykonywaną przez nas pracę, nie zawsze jest adekwatny do otrzymywanej za nią pensji? Zapytaliśmy o to Kamila Fejfera, analityka rynku pracy.

Robert Lewandowski niedawno odebrał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Na uroczystość założył piekielnie drogi zegarek. W mediach rozpętała się burza. Piłkarz nie może dobrze zarabiać?

Jak widać na przykładzie Roberta Lewandowskiego i wielu innych piłkarzy, może. Pytanie, czy jest zasadne, żeby zarabiał aż tyle.

A jest zasadne?

W zarabianiu i wygodnym życiu nie ma nic złego. Natomiast kiedy mamy do czynienia z tak ogromnymi dysproporcjami, gdzie jeden 30-latek w ciągu dnia zarabia tyle, ile inny 30-latek zarobi w ciągu roku czy nawet dwóch, to wydaje się, że coś z systemem, w którym żyjemy, jest nie tak. Pojawia się kłopot z nieadekwatnością wkładu do wyników, w tym przypadku do wynagrodzenia.

Wiadomo, że piłkarze bardzo ciężko trenują. Natomiast mam pewne wątpliwości, czy wstawanie przed świtem, kończenie treningów późnym wieczorem wystarczy, by uzasadnić wysokość ich pensji, która jest kilkaset razy wyższa niż przeciętnych ludzi. Ich wysiłek, zaangażowanie nie jest kilkaset razy większe od wysiłku, jaki w swoją pracę wkłada statystyczny, zaangażowany Kowalski.

Pamiętajmy, że dochody piłkarzy nie są wynikiem tylko i wyłącznie ich pracowitości, ale też tego, że piłkę nożną oglądają miliardy ludzi na świecie. Za tym idą ogromne gaże reklamowe, cały marketing. Ja to wszystko rozumiem, ale pytanie o zasadność takich wynagrodzeń pozostaje w mocy. Moim zdaniem premia za rozpoznawalność i za ogromną pracę być powinna. Sądzę również, że to jest dość powszechna ocena. Ale czy ta premia powinna być aż tak wysoka? Moim zdaniem nie.

Dlaczego więc laborantka, która codziennie sprawdza nasze wymazy pod kątem COVID-19 czy pielęgniarka, która podaje nam leki i obraca na łóżku, żebyśmy nie dostali odleżyn, zarabia promil jego pensji?

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (27)

Do artykułu: Nie ma sensu, żeby bogaci byli tak bogaci. Trzeba przyciąć ich dochody

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Tomasz 2021-11-05 07:26:53

    Czyli co? Zabieranie komuś jest uzasadnione gdy ma więcej? Moja moralność ma być dostosowana do majątku drugiej osoby? Nie jestem aż tak słabą mentalnie jednostką.

  • AW81 2021-10-08 21:05:33

    Komuch zapluty ma swoje wizje, bo musi wyleczyć kompleksy i dlatego pluje na ludzi zaradnych co doszli do wielkiego majątku. Marks wiecznie żywy!!!

  • Klasa średnia. 2021-07-30 08:37:53

    Lewicowe brednie.

  • Tata 2021-07-13 11:58:16

    Też uważam powyższy artykuł za brednie. Niewielka część społeczeństwa ma utrzymywać większość, tylko dlatego, że tamci są niezaradni albo nie chce im się pracować, bo po co sięgać po pracę, jak zasiłek wynosi prawie minimalną pensję krajową. Dodając do tego mnóstwo różnego rodzaju zasiłki, to można żyć i nie pracować. I dalej oczywiście, mieć oczekiwania i żądania, że za mało, nierówno, itp. Pensja sprzątaczki ma się nijak do pensji prezesa. Podobnie, jak odpowiedzialność sprzątaczki za wykonywaną pracę w porównaniu do pracy prezesa. Nie idźmy na skróty - nic się nie dzieje za darmo, a im więcej państwa w biznesie, tym gorzej dla obywateli. Jeśli już, to zlikwidujmy przywileje i wprowadźmy jeden prosty podatek, np., 1% od dochodu. Prezes z pensją miesięczną 100 000 PLN zapłaci 10 000 PLN, sprzątaczka z pensją 3 000 PLN zapłaci 30 PLN. Proste? Proste. Więc dlaczego tego nie wprowadzimy?

    • rysiu 2021-10-04 15:46:09

      To że ktoś nie zarabia np. 100 000 miesięcznie, nie oznacza że jest niezaradny. A 1% podatku od dochodu państwo nie wprowadzi, gdyż wielu takich "niezaradnych obajtków" musiałoby płacić miliony do budżetu, a oni z budżetu to raczej kradną

  • okon 2021-04-26 10:48:32

    dlaczego nie zaczniesz kopać w piłkę skoro to takie proste i przynosi tyle pieniędzy. Domyślam się że jesteś lepszy od Lewandowskiego.....

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA