PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Najbiedniejsi sfinansują emerytury najbogatszych?

Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) oraz Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) wskazuje, że likwidacja limitu podstawy składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe doprowadzi do powstania tzw. kominów emerytalnych oraz związanego z tym daleko idącego pogłębienia rozwarstwienia wysokości wypłacanych świadczeń.

Najbiedniejsi sfinansują emerytury najbogatszych?
Wszyscy podatnicy zostaliby obarczeni ciężarem finansowania wypłaty emerytur i rent dla najlepiej zarabiających (fot. shutterstock)
REKLAMA
  • FPP oraz CALPE wskazuje, że zapisana w projekcie budżetu państwa na 2020 r. likwidacja limitu podstawy składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe byłaby złym rozwiązaniem.
  • Doprowadziłaby ona bowiem do powstania tzw. kominów emerytalnych oraz związanego z tym daleko idącego pogłębienia rozwarstwienia wysokości wypłacanych świadczeń - zaznaczają.
  • Nie powinno być rolą systemu ubezpieczeń społecznych zapewnienie gwarancji utrzymania poziomu życia najbogatszym osobom, które dysponują szerokimi możliwościami zabezpieczenia się na przyszłość w indywidualnym zakresie – wskazuje Łukasz Kozłowski z CALPE.

Oznaczałoby to, że wszyscy podatnicy – włącznie z osobami uzyskującymi bardzo niskie dochody – zostaliby obarczeni ciężarem finansowania wypłaty emerytur i rent dla najlepiej zarabiających w przeszłości osób, w kwotach sięgających kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie.

Jak wskazano w załączniku do Wieloletniego Planu Finansowego, skutek netto zniesienia limitu 30-krotności dla sektora finansów publicznych – po uwzględnieniu związanego z tym zmniejszenia wpływów z tytułu PIT i CIT – wyniósłby 5,2 mld zł w 2020 r. Federacja Przedsiębiorców Polskich proponuje inny sposób na osiągnięcie zakładanego przez rząd efektu fiskalnego. Wprowadzenie w życie opracowanego w szczegółach przez Federację Przedsiębiorców Polskich pakietu przyniosłoby poprawę salda polskiego sektora finansów publicznych o 10,4 mld zł rocznie, a więc dwukrotnie więcej niż zniesienie limitu 30-krotności. Dzięki temu budżet państwa byłby nie tylko zrównoważony, lecz osiągnąłby nadwyżkę.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Limit podstawy składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe wynosi obecnie w skali roku 30-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Nie powinno być rolą systemu ubezpieczeń społecznych zapewnienie gwarancji utrzymania poziomu życia najbogatszym osobom, które dysponują szerokimi możliwościami zabezpieczenia się na przyszłość w indywidualnym zakresie. Z tego właśnie powodu w znacznej części krajów Unii Europejskiej funkcjonują rozwiązania podobne do polskiego limitu 30-krotności – np. Austrii, Francji, Niemczech, Włoszech, Holandii, Słowacji, Czechach, Hiszpanii czy Szwecji – wskazuje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, ekspert Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Najbiedniejsi sfinansują emerytury najbogatszych?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA