MAN Bus: Są propozycje płacowe pracodawcy. Co na to związkowcy?

21 lutego zakładowa „Solidarność” z MAN Bus w Starachowicach przedstawi swoje stanowisko wobec propozycji porozumienia płacowego zaprezentowanego w czwartek (15 lutego) przez prezesa firmy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

MAN Bus: Są propozycje płacowe pracodawcy. Co na to związkowcy?

PODZIEL SIĘ


Autor: aw/PAP

15 lut 2018 14:25


  • W połowie grudnia ub.r. NSZZ "Solidarność" z zakładu przedstawiła władzom firmy pismo, z dziewięcioma postulatami dotyczącymi spraw pracowniczych.
  • Wśród nich były m.in. propozycje podwyżki wynagrodzenia o 300 zł oraz włączenie na stałe w płacę zasadniczą 8 proc. premii, jakie otrzymują po półrocznej ocenie poszczególni pracownicy.
  • Inny z postulatów odnosił się do uregulowania kwestii stabilności zatrudnienia w zakładzie - według związkowców - wiele osób pracuje na umowach terminowych i są zatrudniani przez agencję pracy tymczasowej.

W ocenie "S" władze firmy nie zgodziły się z propozycją, wskazując, że są możliwe jedynie 2-proc. podwyżki w stosunku do pensji. Ponieważ związkowcy nie byli zadowoleni z dotychczasowych rozmów z szefostwem firmy, w styczniu zorganizowali przed zakładem pikietę - uczestniczyło w niej kilkuset pracowników.

Podczas kolejnych rozmów, prezes MAN Bus Michael Kobriger zaproponował związkowcom m.in. podpisanie kilkuletniego porozumienia płacowego.

W czwartek (15 lutego) zaprezentowano szczegóły. Jak poinformował przewodniczący NSZZ "Solidarność" w zakładzie Jan Seweryn, prezes przedstawił propozycje płacowe w przypadku podpisania porozumienia na trzy lata.

"Byłoby to 5 proc. podwyżki w tym roku plus 1 proc. na podwyżki indywidualne, w roku następnym - 3,5 proc. i 1 proc na podwyżki indywidualne. W 2020 r., podobnie jak w roku 2019" - opisywał.

Ponadto padła propozycja innego podziału premii - włączenia jej części w tzw. stawkę osobistego zaszeregowania pracownika.

"Odniesiemy się do tych propozycji podczas zebrania komisji zakładowej - będziemy analizowali, czy to się nam opłaca. Mamy się spotkać z panem prezesem 21 lutego, wtedy zaprezentujemy nasze stanowisko i zostaną podjęte ewentualnej decyzje, co dalej" - dodał Seweryn.

W opinii związkowca propozycje, gdy się je "dokładnie policzy", nie są "tym o co chodziło" w zgłaszanych wcześniej postulatach.

Do momentu zakończenia negocjacji zarząd MAN Truck & Bus nie informuje o swoim stanowisku w sprawie.

Według szefa zakładowej "S" fabryka w Starachowicach zatrudnia ok. 2,3 tys. pracowników. Ok. 500 osób jest dodatkowo zatrudnianych przez agencję.

Zakład produkuje podwozia do autobusów niskopodłogowych. Jesienią 2016 r. w starachowickiej fabryce rozpoczął się kompleksowy montaż autobusów miejskich firmy MAN. Linię montażu końcowego przeniesiono tu z Sadów k. Poznania.

Wkrótce ma tu się rozpocząć produkcja podwozi do autobusów wysokopodłogowych i turystycznych, które do tej pory powstawały w niemieckim Salzgitter. Firma w Starachowicach w przyszłości ma produkować także dachy do autobusów typu sandwich.

MAN Truck & Bus Polska działa w kraju od 20 lat. Firma poza niskopodłogowymi autobusami miejskimi, produkuje m. in. pojazdy ciężarowe - w podkrakowskich Niepołomicach. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
MAN

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.