×

Subskrybuj newsletter
pulshr.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
PARTNERZY PORTALU

Kompromis ws. pracowników delegowanych bardzo trudny

  • Autor: aw/PAP
  • 23 paź 2017 18:59

Unijni ministrowie ds. pracy w ciągu pierwszych kilku godzin rozmów nie doszli do porozumienia w sprawie projektu dyrektywy o pracownikach delegowanych. "Rozmowy są trudne, mogą się przeciągnąć" - mówi przedstawiciel estońskiej prezydencji.

Kompromis ws. pracowników delegowanych bardzo trudny
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 23 września 2022
REKLAMA
Europejski Kongres Gospodarczy
Trwa rejestracja uczestników na nasz tegoroczny Europejski Kongres Gospodarczy. Zapraszamy! Udział możecie potwierdzić pod tym linkiem.

• W Luksemburgu trwało w poniedziałek (23 października) spotkanie ministrów UE ds. zatrudnienia w sprawie nowelizacji dyrektywy o pracownikach delegowanych.

 • Polskę reprezentuje szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

• Kluczową kwestią debaty jest forma porozumienia, do jakiego może w tej sprawie dojść pomiędzy krajami członkowskimi. Możliwe, że ostatecznie zostanie przyjęte tzw. podejście ogólne, co oznaczałoby, że Rada UE uzyskałaby mandat do finalnych negocjacji z Parlamentem Europejskim i Komisją Europejską.

Trwające od rana rozmowy nie doprowadziły jak dotąd do kompromisu. Estońska prezydencja liczy jednak, że mimo różnic uda się ostatecznie wypracować wspólne stanowisko. "Rozmowy na temat pracowników delegowanych trwają od miesięcy. Jesteśmy zdeterminowani, żeby osiągnąć porozumienie" - powiedział przedstawiciel estońskiej prezydencji.

 Polskę reprezentuje szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska (fot.twitter)
Polskę reprezentuje szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska (fot.twitter)

Największe kontrowersje dotyczą tego, czy zapisy nowej dyrektywy mają objąć także pracowników sektora transportu drogowego. Francja chce, żeby ten sektor został na stałe wpisany do dyrektywy. Takim zapisom sprzeciwia się jednak Polska i wiele innych państw UE, których firmy transportowe prowadzą działalność gospodarczą na unijnym rynku.

Różnice miedzy krajami dotyczą między innym okresu przejściowego między przyjęciem dyrektywy a rozpoczęciem obowiązywania jej przepisów, który w propozycjach państw członkowskich wahał się w granicach 2-5 lat. Francja i kraje, które są za zaostrzeniem dyrektywy, chcą, by okres ten był najkrótszy, Polska - żeby był dłuższy. Estońska prezydencja zaproponowała w poniedziałek, żeby wynosił on 3 lata.

Jak dotąd nie ma też zgody między państwami w kwestii ograniczenia okresu delegowania pracowników. Według unijnych propozycji po okresie delegowania zatrudniony musiałby zostać objęty wszystkimi przepisami dotyczącymi praw socjalnych państwa przyjmującego. Pierwotna propozycja Komisji Europejskiej mówiła o 24 miesiącach. Część państw UE chce jednak, żeby ten okres był krótszy. Francja cały czas optuje za okresem 12 miesięcy. Prezydencja estońska zaproponowała w środę 20-miesięczny okres, jednak na to również nie było zgody części krajów.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Kompromis ws. pracowników delegowanych bardzo trudny

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl


REKLAMA