PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Ile naprawdę zarabia górnik? "To statystyka, a ze statystyką jest jak z bikini"

Porozumienie ws. podwyżek w Polskiej Grupie Górniczej znów podgrzało dyskusję wokół wynagrodzeń w górnictwie. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że górnicy zarobili w grudniu niemal 15 tys. zł brutto, co stawia tę grupę na czele stawki najlepiej zarabiających zawodów. - O statystyce ktoś kiedyś powiedział, że jest jak strój bikini: niby wszystko widać, a tego najważniejszego i tak nie pokazuje - komentuje dla WNP.PL Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki. - I tak właśnie jest z zarobkami górników za grudzień - podkreśla.

Ile naprawdę zarabia górnik? "To statystyka, a ze statystyką jest jak z bikini"
Na grudniowe dane dotyczące wynagrodzeń wpływają różnego rodzaju dodatki wypłacane w grudniu. Szczególnie widać to w przypadku sektora górniczego. Fot. PTWP
REKLAMA
  • Jak wyliczył GUS, przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw przekroczyło w grudniu 2019 roku po raz pierwszy w historii poziom 5,6 tys. zł. W sektorze górnictwa było to 14951,10 zł.
  • Na grudniowe dane dotyczące wynagrodzeń wpływają różnego rodzaju dodatki wypłacane w grudniu. Szczególnie widać to w przypadku sektora górniczego.
  • Podawane zarobki górników są liczone ze wszystkimi dodatkami, w tym dodatkowymi stawkami za pracę w soboty i w niedziele. Jeżeli porówna się zarobki górników osiągane w tak zwane czarne dni z danymi GUS za grudzień, sytuacja wygląda inaczej. - Statystyk nie rozróżnia tytułów wypłat, czyta tylko liczby - komentuje Jerzy Markowski.

O wynagrodzeniach w górnictwie było ostatnio głośno przede wszystkim w kontekście żądań płacowych wysuwanych przez związkowców z Polskiej Grupy Górniczej (PGG), czyli naszej największej spółki wydobywającej węgiel kamienny. Domagali się oni 12-procentowej podwyżki płac. Zarząd Polskiej Grupy Górniczej konsekwentnie wskazywał, że może podzielić się z pracownikami tylko tym, co zdoła wypracować w ramach osiągniętych zysków.

- Wynagrodzenia to połowa naszych kosztów - podkreślał 13 lutego 2020 roku prezes PGG Tomasz Rogala. - Proponujemy, żeby w lipcu się spotkać, przeanalizować wyniki z pierwszego półrocza i zastanowić się nad tym, jakie środki i w jakiej kwocie można w kolejnych okresach przekazywać do pracowników. Spółka może się dzielić tym, co wypracuje - zaznaczył. 

Ostatecznie 20 lutego 2020 roku w Polskiej Grupie Górniczej doszło do porozumienia, które zakłada, że od 1 stycznia br. płace w spółce wzrosną o 6 proc. Koszt podwyżek w PGG to ok. 270 mln zł w skali roku. Wynegocjowana 6-procentowa podwyżka płac w Polskiej Grupie Górniczej powinna oznaczać średni wzrost wynagrodzenia na jednego zatrudnionego rzędu 400-500 zł brutto, tj. ok. 350 zł netto.

Czytaj więcej: Jest porozumienie ze związkowcami z PGG - płace wzrosną od 1 stycznia

Nieprzychylnych komentarzy nie brakuje

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (110)

Do artykułu: Ile naprawdę zarabia górnik? "To statystyka, a ze statystyką jest jak z bikini"

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • wesoła 2022-06-05 09:43:23

    Jest 2022 i jak tam ? Zamykamy kopalnie ? Nie macie węgla lub jest drogi ? To przeczytajcie to co napisaliście ! Dobrze Wam tak, teraz do lasu po chrust. 15000 na miesiąc ? Ja mam 3000 bez sobot na dole.

  • Janek 2021-12-01 09:10:14

    Po pierwsze już dawno trzeba było minimalizować wydobycie węgla i przestawiać się na inne formy energii. Teraz jest już (za) późno i pojawiają się kary z UE. Sprawa górników? Jaka sprawa, nie ma żadnej sprawy. Grupa zawodowa jak każda inna, de facto bez przyszłości i w długofalowym rozrachunku - niepotrzebna. Przestać dopłacać, zabrać przywileje i sami zaczną rezygnować, co wpłynie na naturalny zanik tej grupy. Lepiej stopniowo zmniejszać zatrudnienie w tym sektorze, bo jak zamknie się wszystko naraz, to wiadomo, że wylezą na ulice palić opony. Szkoda, że najliczniejsza grupa zawodowa tak nie walczy o podwyżyki, to znaczy sprzedawcy. Sprzedawcy stanowią milionową grupę zawodową, a ile jest takich górników, parę set, parę tysięcy. Tyle co nic w skali kraju. Niestety absurdalne emerytury i renty im zostaną. Wszyscy będziemy się zrzucać, żeby dziadek miał na rolexy, kiedy inni nie mają na leki, choć pracowali dłużej a równie ciężko.

  • mikołaj 2021-10-07 14:18:13

    Górnikom się należy , przecież to specjalna kasta. Ludzie dostają po 2 tys a im 15 tys za mało. cała Polska pracować na utrzymanie górników

  • lesiu 2020-07-30 21:43:06

    Zamknąć gruby

  • Gość 2020-07-28 19:47:40

    Mam nadzieję, że w końcu zamkną te kopalnie. Górnicy może nauczą się w końcu, że rok ma 12 miesięcy. Każdy normalny człowiek jakby palił opony pod siedzibą firmy to zostałby z niej wyrzucony z hukiem, ale nie książątka górnicy żyjący jak za komuny. Jak jest źle to trzeba się przebranżowić...życie. Reszta pracuje, kombinuje bez dodatków 13, 14...,17 czy ile oni tego mają, a kasa z państwa leci. Jedyni żywiciele rodziny? W większości gospodarstw domowych w Polsce nie ma tak dobrze, żeby żona nie pracowała. Pobudka!

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA