PARTNERZY PORTALU

Nadciąga kolejna fala podwyżek w handlu? Sieci zmagają się z rotacją i brakiem kandydatów

W 2016 r., a później w 2018 r. mogliśmy zaobserwować falę podwyżek w sektorze handlowym. Obecnie rotacja w tym sektorze jest na wysokim poziomie, a problemy kadrowe nasilają się. Czy to oznacza, że pracowników hipermarketów czekają kolejne podwyżki?

Nadciąga kolejna fala podwyżek w handlu? Sieci zmagają się z rotacją i brakiem kandydatów
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 23 września 2022
REKLAMA
  • Z roku na rok zarobki pracowników sieci handlowych są coraz wyższe. Kolejne grupy zawodowe, w tym nauczyciele, chętnie sięgają po stawki obowiązujące w handlu, dla porównania swoich niskich wynagrodzeń. Czytaj: W szkole zarobisz mniej, niż na kasie w Biedronce
  • Na presję płacową niewątpliwie ma wpływ karuzela kadrowa - sieci handlowe mierzą się z rotacją na poziomie od 30 do nawet 90 proc.
  • Z drugiej strony zainteresowanie wśród kandydatów pracą w sklepach wielkopowierzchniowych, szczególnie na stanowiskach niższego szczebla, jest coraz mniejsze.
  • O trendach i przyszłości w handlu rozmawiać będziemy podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbędzie się w dniach 13-15 maja 2019 r. w Katowicach. PulsHR.pl patronuje temu wydarzeniu. 

W 2016 r. toczył się prawdziwy bój o sprzedawców-kasjerów na rynku pracy. Pracodawcy podnosili pensje, by przyciągnąć i zatrzymać pracowników. Na podwyżki zdecydowała się sieć Tesco – płace wzrosły wówczas średnio o 7 proc. Biedronka podniosła pensje w tamtym roku nawet dwa razy. Na podwyżki zdecydowały się również Kaufland i Lidl.

Zarobki w sieciach handlowych

W kolejnych latach pensje pracowników sklepów nadal rosły. Od marca tego roku o 9,2 proc. wzrosły pensje w Lidlu. Pracownicy sklepów zarabiają od 3 100 zł brutto do 3 850 zł brutto na początku zatrudnienia. Po roku pracy pracodawca gwarantuje wzrost płacy do poziomu 3 250 zł brutto do 4 050 zł brutto, a po dwóch latach stażu pracy od 3 450 zł brutto do 4 350 zł brutto. Poziom wynagrodzenia różni się w zależności od lokalizacji sklepu oraz związanych z nią kosztów życia.

Pracownicy Biedronki mogli liczyć w 2018 roku na podwyżki od 200 zł do 550 zł brutto w zależności od lokalizacji, stażu pracy i konkretnego stanowiska. Był to czwarty wzrost w ciągu dwóch lat. Po ubiegłorocznych podwyżkach sprzedawca-kasjer w Biedronce zarabiał 3250 zł brutto, czyli 2700 zł brutto pensji zasadniczej i 550 zł dodatku za 100 proc. obecności w pracy. Ci z dłuższym stażem mogli zarobić nawet 3550 zł, czyli ok. 2540 zł na rękę.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Nadciąga kolejna fala podwyżek w handlu? Sieci zmagają się z rotacją i brakiem kandydatów

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Grzesiek 2019-04-15 16:26:33

    Konduktor też ma zasadniczego 2100 netto, z dodatkami 2800 i "jeszcze" nie narzeka.

  • Bob 2019-04-15 15:25:19

    Zamianka? Nauczyciele maja zakaz pracy w Kauflandzie? A moze by tak karta sprzedawcy magazyniera)???

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA