Zamieniła pracę w korpo na start-up. Teraz jej Nais ma zrewolucjonizować rynek benefitów w Polsce

- Nikt tak dobrze jak bezpośredni szef skutecznie nie doceni skutecznie i zaangażuje pracowników. Dajemy możliwość zarządzania benefitami i nagrodami bezpośrednim szefom, za pełną zgodą i kontrolą HR. Oferujemy im nowoczesne narzędzie do pracy z pracownikami - mówi Iwona Grochowska, która rzuciła karierę w korporacji i postawiła na start-up. Mimo trudnych początków udało się jednak wyjść na prostą, a innowacyjny program do nagradzania pracowników – Nais – ma już ponad 100 klientów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zamieniła pracę w korpo na start-up. Teraz jej Nais ma zrewolucjonizować rynek benefitów w Polsce

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

31 sty 2018 12:00


  • Nais to nowoczesny i mobilny program do nagradzania pracowników. W dodatku bezpłatny dla pracodawców.
  • Pracownicy sami decydują, z jakiego benefitu chcą skorzystać, a pracodawca widzi, co cieszy się ich zainteresowaniem. Pozwala mu to skuteczniej budować strategię employer brandingową.
  • Co ważne – Nais otwiera świat benefitów dla małych firm, zatrudniających nawet tylko cztery osoby. – Jeśli małe i średnie przedsiębiorstwa (MSP) chcą mieć dostęp do taniej i atrakcyjnej np. opieki medycznej, to u nas ją znajdą – mówi Grochowska.

Zdecydowała się pani zamienić pracę w korporacji na start-up. To była spontaniczna decyzja?

Iwona Grochowska, CEO Nais: Tak naprawdę to nie była pierwsza próba. Długo o tym myślałam, ale brakowało mi odwagi. Już kiedy pracowałam w spółce Agora, gdzie byłam dyrektorem sprzedaży i dyrektorem zarządzającym centrum kompetencyjnego „Praca”, koncentrującego usługi HR-owe, marzyłam, żeby mieć coś swojego. Rozwinęłam swoją pasję i założyłam z przyjaciółkami wydawnictwo książkowe. Wydałyśmy książkę znajomej dziennikarki, która rzuciła pracę i wyruszyła do Indii. To był strzał w dziesiątkę – książka zyskała status bestsellera. Nadal było to jednak coś dodatkowego przy pracy w korporacji.

Co się działo później?

W końcu odeszłam z Agory – zmęczona pracą w korporacji, bez planu B i pomyślałam – OK, to jest ten moment, zacznę coś swojego. Otrzymałam wtedy propozycję pracy od Benefit Systems, którą przyjęłam. Wiedziałam już, że to tylko na określony czas. Kiedy zakończyłam współpracę z Benefitem, zdobyłam się na odwagę i zainwestowałam wszystkie swoje oszczędności i cały swój czas w start-up, którego owocem jest Nais.

Zanim przejdziemy do tego, czym jest Nais – dlaczego odeszła pani z korporacji? To jednak duża zmiana – korpo a start-up to dwa zupełne różne światy…

Tak naprawdę dlatego, że potrzebowałam wolności. To nie znaczy, że nie lubię korporacji i rzuciłabym w nią kamieniem. Nie. Cenię korporację za wiele rzeczy – za uporządkowanie, za to, że nauczyła mnie szerokiego patrzenia biznesowego, pracy na różnych wskaźnikach – to są świetne cechy tego typu firm. Ale jestem niepokorną duszą.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

życzliwy 2018-02-04 11:35:06

Litości rozumiem grę o swój biznes i produkt ale sa jakieś granice PR ..

BB 2018-02-03 12:56:13

Nie rzuciła, tylko ją wyrzucili! Jak jest cos za darmo to jest do niczego... wartościowe produkty maja swoją cenę