PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Tomasz Szpikowski: Jeśli ktoś pracuje 10-12 godzin dziennie, to gdzieś poniósł porażkę

Rekrutuje inżynierów, jest jedynym w Polsce konsulem honorowym Korei Południowej, a teraz inwestuje w start-upy. Jak sam przyznaje: to jest coś, co go kręci. - Całe życie jestem przedsiębiorcą, który założył Work Service, potem jeszcze Bergmana, potem jeszcze kilka firm. To mnie bardzo interesuje - mówi w rozmowie z PulsHR.pl Tomasz Szpikowski, prezes Bergman Engineering.

Tomasz Szpikowski: Jeśli ktoś pracuje 10-12 godzin dziennie, to gdzieś poniósł porażkę
- Nie każde przejęcie kończy się sukcesem. Statystyki pokazują, że szanse powodzenia są 50 na 50, dlatego trzeba bardzo uważać - mówi Tomasz Szpikowski, prezes Bergman Engineering (fot. PTWP)
REKLAMA
  • Tomasz Szpikowski był jednym z założycieli Work Service. Choć już dawno odszedł z firmy i założył Bergman Engineering, wciąż obserwuje co dzieje się w spółce, którą zakładał.
  • To jest takie moje dziecko, któremu kibicuję, i jeśli dzieje się tam źle, to oczywiście się tym martwię, bo lepiej mieć historię sukcesu niż historię porażki - mówi w rozmowie z nami.
  • W jego opinii rynek pracy tymczasowej się kończy, ponieważ nie ma kandydatów, którzy by chcieli pracować przez agencję pracy tymczasowej. - Wszyscy chcą mieć umowy na stałe – mówi. Dlatego też strategia inwestowania w pracę tymczasową jest zła.
  • Tomasz Szpikowski nie tylko inwestuje w start-upy i rekrutuje inżynierów, ale jest również konsulem honorowym Korei Południowej. - Korea Południowa to wysoko rozwinięty technologicznie kraj ciężko pracujących ludzi, którzy osiągnęli sukces poprzez dwie sprawy - ciężką pracę właśnie oraz współdziałanie w zespole. To drugie, to jest coś, czego Polakom brakuje - podkreśla.

Oprócz prowadzenia firmy Bergman Engineering, której jest pan założycielem i prezesem, a która zajmuje się rekrutacją inżynierów, zainteresował się pan również start-upami i założył nawet fundusz inwestycyjny Prime Fund. Na czym polega ta działalność?

Tomasz Szpikowski, prezes Bergman Engineering: Nie interesują nas start-upy na poziomie pomysłu i pierwszych wdrożeń. Chcemy wspierać start-upy, które mają już swój produkt, rozwijają się, są np. już rok na rynku i zdążyły już potwierdzić, że klienci ich polubili, ale potrzebują pieniędzy na dalszy wzrost. Mamy w naszym funduszu zgromadzonych 10 mln zł na inwestycje. Zainwestowaliśmy już w software house – Droids on Roids oraz w TestArmy – to jest firma testerów hakerów. Pomagamy im ułożyć firmę, pozyskać nowych klientów, rozwijać się.

Testerzy hakerzy? Czym się zajmują?

To jest firma, która robi kontrolowane ataki na banki i na instytucje państwowe, jak np. ministerstwa. Sprawdza, czy w systemie są słabe ogniwa, które mogłyby być zaatakowane przez prawdziwych, przestępczych hakerów. Firma im zleca przeprowadzenie takich ataków, dzięki czemu są w stanie wyłowić słabe punkty w organizacji.

Gdzie już "zaatakowali"?

Ostatnio włamali się przez kamery bankowe dużego banku i pokazali panu prezesowi, że ma na biurku takie i takie dokumenty, które są doskonale widoczne dla tej kamery.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (7)

Do artykułu: Tomasz Szpikowski: Jeśli ktoś pracuje 10-12 godzin dziennie, to gdzieś poniósł porażkę

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Zal. Pl 2018-05-09 18:07:00

    Prymitywna kryptoreklama.

  • Pracuś 2018-05-09 13:34:25

    Już po samym tytule spodziewałem się, że to kawał ch..., reszta onucy! I sadząc po komentarzach wcale się nie pomyliłem! Nie lubię takich bufonów, którzy chwalą się swoim kompletnym brakiem chociażby empatii a już inteligencji w szczególności! Toż to zwykła kradzież w "białych" rękawiczkach! Taki bezczelny wyzyska powinie być karany a nie ubierany w wytarte frazesy!

  • zwykły robol 2018-05-09 12:07:56

    porażką to naiwnie wierzyć, że będąc kimś tak zbędnym w realnej gospodarce, jak HR, coś się znaczy. Od mieszania herbata nie staje się słodsza i ku mojej radości nawet młode pokolenie, dostrzega że gadające głowy i ich "mądrości" nie sprawią, że będą mieli więcej pieniędzy na koncie. Im mniej ludzi ww. pokroju tym lepiej - dla pracowników i REALNEJ, powtarzam REALNEJ gospodarki, która coś tworzy a nie udaje, że tworzy.

  • anna 2018-05-09 11:23:07

    hipokryzja - opowiadanie, że jak ktoś "10-12h dziennie pracuje, to..." - a jak niektórzy szefowie organizują pracę; jaka jest kultura w firmach, gdzie nadal jest tyle chaosu i niedobór k o m p e t e n t n y c h ludzi, że siedzi się po owe 10h minimum... A jak nie, to przecież pracodawca w postaci jego reprezentanta może człowieka odstrzelić, nieprawdaż???

  • były pracownik Work Service 2018-05-09 10:34:39

    Bedac pracownikiem w biurze WS za czasów tego pana - jako prezesa firmy pracowałam po kilkanascie godzin dziennie plus po kilka w weekendy, odeszłam po kilku miesiacach ( najlepsza decyzja w zyciu). Zarabiałam grosze, byłam wykorzystywana jako mlody człowiek bez doswiadczenia w pracy . moi przełożeni nie potrafili mi pomoc kiedy zgłaszałam, ze mam zbyt wiele obowiązków. Kiedy odchodziłam to pewien madrala z kpiącą miną powiedział mi , ze nie dam sobie rady i nie znajde lepszej pracy. kilka lat pozniej tego samego madrale spotkałam ( nie poznał mnie ). no cóz mogłabym kpiaco usmiechnąc sie , ale szkoda było mi biedaka a zreszta nie o to chodzi w życiu. panie prezesie to chyba pana porazka, że kiedy był pan prezesem firmy to zatrudniał pan nieudolnych managerów, a ludzie pracowali w byle jakich biurach za grosze po tyle godzin.

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.