PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

W Polsce brakuje patomorfologów. Jest tylko kilkuset lekarzy z tytułem specjalisty

Mają „szkiełko i oko”, ale nie mają dobrych perspektyw na przyszłość. Dlatego w naszym kraju brak specjalistów z zakresu patomorfologii powoli staje się ponurym standardem.

W Polsce brakuje patomorfologów. Jest tylko kilkuset lekarzy z tytułem specjalisty
Są regiony (np. woj. opolskie), gdzie patomorfologów jest zaledwie kilku (Fot. Archiwum)
REKLAMA

Umieszczając w internetowej wyszukiwarce hasło „kryzys w patomorfologii”, z łatwością można odnaleźć publikacje tak sprzed roku, jak i sprzed pięciu lat. Problem nie jest zatem nowy i nikogo nie zaskakuje. Dziwi tylko to, że od tak dawna nikt nie znalazł sposobu jego rozwiązania.

O tym, że sytuacja jest dramatyczna, świadczą liczne raporty i opracowania. Najnowsza „Strategia poprawy sytuacji w patomorfologii” stanowiąca postulaty środowiska patomorfologicznego do współpracy z Radą ds. Onkologii w Ministerstwie Zdrowia, nie pozostawia wątpliwości: główną bolączką patomorfologów staje się „pominięcie w systemie”, czyli sytuacja, w której z jednej strony stawia się na kosztochłonną, ale supernowoczesną terapię onkologiczną, a z drugiej procedury związane z badaniami identyfikującymi chorych do konkretnego leczenia nie mają swego wyraźnego odzwierciedlenia w zestawie świadczeń gwarantowanych przez NFZ.

Brakuje patomorfologów

Rośnie liczna specjalistycznych ośrodków onkologicznych, rozwijają się nowe możliwości walki z nowotworami. Tymczasem świat w patomorfologii to jakby podróż do przeszłości: obecnie mamy w Polsce ok. pół tysiąca lekarzy z tytułem specjalisty w zakresie patomorfologii. Gdy ponad pół wieku temu powstawało Polskie Towarzystwo Patologów, zarejestrowało się 350 specjalistów.

Zdecydowana większość pracuje w województwie mazowieckim, a są regiony (np. woj. opolskie), gdzie patomorfologów jest zaledwie kilku. Skoro jest ich tak niewielu – powinni stać się prawdziwymi „perełkami” na rynku zatrudnienia. Nic bardziej mylnego. Wydłużenie czasu pracy bez wzrostu wynagrodzenia, trudności ze znalezieniem stałej pracy w dużych, państwowych ośrodkach, konieczność dorabiania w wielu miejscach na przeróżnych „kontraktach” nie pomagają w tym, by dla młodych lekarzy patomorfologia stawała się atrakcyjna.

„Strategia poprawy sytuacji w patomorfologii” wskazuje ponadto na brak kompleksowego systemu szkolenia techników i laborantów, a także brak uregulowań prawnych w tym zakresie. Efekt? Brak wymiany informacji, sieci ośrodków konsultacyjnych, w których można by było wyjaśniać wszelkie wątpliwości itd. Trudno też oczekiwać, że nastawione głównie na wykonanie określonych zadań i osiągnięcie celu ekonomicznego ośrodki prywatne, będą zainteresowane poświęcaniem czasu na kształcenie przyszłych kadr (szczególnie w obszarze procedur wysokospecjalistycznych).

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (9)

Do artykułu: W Polsce brakuje patomorfologów. Jest tylko kilkuset lekarzy z tytułem specjalisty

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Pam 2016-05-05 18:19:17

    Czytam i czytam te komentarze o sytuacji i tragicznym braku lekarzy patomorfologów w Polsce i nic z tego nie rozumiem. Zawsze tak jest, że co rzadkie to cenne. A tym bardziej cenne, co rzadkie i niezbędne. Przecież to nie Wam , ale to Wy powinniście dyktować warunki.

  • cvvx 2016-05-04 06:40:31

    W Polsce patomorfologami zostają tylko desperaci. W najnowszym naborze wiosna 2016 , na około 80 miejsc specjalizacyjnych [rezydentur] zgłosiło się raptem 6 kandydatów. Czyli ponad 90% miejsc zostało wolnych. Nie lepiej było wiosna 2015. Na 100 miejsc zgłosiło się 8 kandydatów.

  • Janek 2016-05-03 18:13:33

    Za nic na świecie nie chciałbym zostać patomorfologiem. To już wolę całe życie być lekarzem bez specjalizacji. Bez specjalizacji , pracując na jednym etacie w przychodni zarabiam zdecydowanie więcej niż mój kolega patomorfolog w szpitalu, po pięciu latach arcytrudnej nauki.

  • gargamel 2016-05-02 08:29:02

    Patomorfologów w Polsce nie brakuje, a wręcz jest ich za dużo. Świadczy o tym brak jakichkolwiek ofert pracy dla nich, nawet w czasopismach branżowych. Gdyby ich brakowało, to wzorem firm zachodnich pracodawcy "zaklepywaliby" sobie już rezydentów, prześcigając się w proponowaniu im dobrych warunków pracy i płacy. Nawet prywatne firmy "Uduś", które pomiędzy hodowlą królików a sprzedażą kwiatów, prowadzą także badania patomorfologiczne, niechętnie przyjmują zwłaszcza młodych specjalistów, wymagając rekomendacji od starszych, z nazwiskami kolegów. Bo cenny dla nich patomorfolog, to wcale nie ten, który będzie dwa tygodnie siedział nad najtrudniejszym przypadkiem aż w końcu go prawidłowo zdiagnozuje. Pożądany , to taki który w ciągu godziny zdiagnozuje kilkadziesiąt przypadków[ jakość diagnozy ma średnie znaczenie] i taki, który najlepiej będzie pracował jako wolontariusz czyli za darmo.

  • M 2016-04-29 06:09:08

    Polscy patomorfolodzy są wyszkoleni najczęściej bardzo dobrze. Świadczy o tym chociażby fakt, że są szanowani, doceniani i doskonale radzą sobie za granica. Problem pojawia się, gdy chcą lub musza pracować w Polsce. Na chwilę obecna praktycznie jedyna alternatywa jest praca na śmieciówce i do tego w prywatnym zakładzie, gdzie lekarz nie jest rozliczany z tego co umie i sobą reprezentuje , ale z tego ile w jak najkrótszym czasie oceni szkiełek. Bardzo łatwo zweryfikować umiejętności np.; chirurga. Patomorfologa trudniej. Patomorfolog, który w zgodzie ze swoją wiedza a przede wszystkim sumieniem, zbyt dokładnie i starannie analizuje badany przypadek, czyli poświęca mu trochę więcej czasu, minimalizując w ten sposób ryzyko pomyłki i narażenia zdrowia pacjenta oraz ułatwiając dokładna diagnozą, pracę onkologowi i chirurgowi, jest nie tylko niedoceniany ale postrzegany jako nieudacznik , opóżniający pracę i przynoszący mniejszy zysk manufakturze, która go zatrudnia. Wielu patomorfologów nie wytrzymuje pracy pod straszliwa presja czasu, gdy nie ma możliwości konsultacji a nawet sprawdzenia samego siebie. Wielu zdaje sobie sprawę jak łatwo o pomyłke, która może przytrafić sie nawet doświadczonemu i bardzo biegłemu lekarzowi, jeżeli pracuje on przez kilkanaście godzin dziennie w kilku firmach. A tak musi pracować, jeśli ma rodzinę na utrzymaniu. Zarobki patomorfologa to 3-5 zł za diagnozę.

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.