×

Subskrybuj newsletter
pulshr.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
PARTNERZY PORTALU

Strajk głodowy: Protest lekarzy rezydentów to polityczna gra?

  • Autor: PAP/AT
  • 13 paź 2017 12:31

Od 2009 roku lekarze rezydenci nie dostawali podwyżek i nie protestowali. Czemu robią to dzisiaj - zastanawia się rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Strajk głodowy: Protest lekarzy rezydentów to polityczna gra?
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 23 września 2022
REKLAMA
Europejski Kongres Gospodarczy
Trwa rejestracja uczestników na nasz tegoroczny Europejski Kongres Gospodarczy. Zapraszamy! Udział możecie potwierdzić pod tym linkiem.

• Ponad 26 lekarzy rezydentów kolejny dzień prowadzi protest głodowy w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie.

• Zastanawiam, czy to jednak nie jest jakoś inspirowane politycznie, czy nie ma kontekstu politycznego - powiedziała Mazurek o trwającym proteście .

• Od 2009 roku nie dostawali podwyżek, nie wychodzili na ulice to czemu robią to dzisiaj - pyta.

Mazurek mówiła w Radiu Plus, że zastanawia się, czy protest "nie ma kontekstu politycznego", "bo skoro od 2009 roku (lekarze rezydenci-red.) nie dostawali podwyżek, nie wychodzili na ulice, nie robili głodówek nie protestowali, to czemu robią to dzisiaj, skoro jednak wynagrodzenie wzrasta".

Rzeczniczka podkreśliła, że "każda praca zasługuje na to, by była odpowiednio wynagradzana", a rząd ma świadomość tego, że rezydenci nie dostawali podwyżek od 2009 roku.

"Mamy świadomość tego, że te wynagrodzenia są zbyt niskie i rząd próbuje swoimi argumentami zachęcić ich po pierwsze do tego, by przestali protestować, żeby usiedli do rozmów, został powołany zespół, który składa się z przedstawicieli rządu, jak i zawodów medycznych, który ma wypracować konkretne rozwiązania do 15 grudnia i mam nadzieję, że w którymś momencie argumenty do rezydentów dotrą i zakończą strajk głodowy" - powiedziała.

Mazurek zwróciła uwagę, że protest głodowy rezydentów jest rotacyjny.

Czytaj też: Fiasko rozmów z rezydentami. Protest głodowy został wznowiony

Rzeczniczka PiS podkreśliła też, że "kwota wynagrodzeń rezydentów i stażystów od 2015 r. wzrosła o ponad 40 proc.". "O tym trzeba pamiętać" - dodała.

"To nie jest tak, że ta grupa jest pozostawiona sama sobie, pytanie jest zasadnicze takie, ja się zastanawiam, czy to jednak nie jest jakoś inspirowane politycznie, czy to troszkę też nie ma kontekstu politycznego, bo skoro od 2009 roku (lekarze rezydenci-red.) nie dostawali podwyżek, nie wychodzili na ulice, nie robili głodówek nie protestowali, to czemu robią to dzisiaj, skoro jednak wynagrodzenie wzrasta" - powiedziała Mazurek.

Ponad 26 lekarzy rezydentów kolejny dzień prowadzi protest głodowy w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie. W południe odbędzie się tam wyjazdowe posiedzenie sejmowej komisji zdrowia. Rezydenci zastrzegają, że wezmą w nim udział tylko jako obserwatorzy.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Strajk głodowy: Protest lekarzy rezydentów to polityczna gra?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Anty- 2017-10-16 11:54:01

    Rozegrany został tak, aby wyglądał, że nie zorganizowała go totalna opozycja + cały inny syf typu kod, akcja demokracja, nowoczesna,obywatele rp, itd., tylko że został zrobiony przez lekarzy, a politycy dołączyli dopiero później, aby ich wspierać. Możecie być pewni, że jeśli na proteście pojawią się ludzie z po,nowoczesnej, kod, akcji demokracji, organizacji pozarządowych wspieranych z zagranicy lub ludzie tacy jak :mateusz kijowski, bartosz kramek,byli sb/ub, niektórzy sędziowie (umyślnie nie napisałem imion i nazwisk z dużych liter, bo nie mam szacunku do tych ludzi) itp. , to taki protest nie był spontaniczny, a postulaty protestujących są tylko pretekstem do zrobienia protestu, aby walczyć z rządem pis, a protest został zorganizowany/zainspirowany/zrobiony na zlecenie wyżej wymienionych lub niektórych z nich, którzy z kolei działają na zlecenie Rosji i Niemiec. Rady dla rządu: 1.Nie rozmawiać z protestującymi lekarzami rezydentami. 2.Nie rozmawiać z kimkolwiek kto zorganizował protest, w którym biorą udział wyżej wymienieni.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl


REKLAMA