PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Protest pracowników medycznych nie sprowadza się jedynie do podwyżek

Postulaty Porozumienia Zawodów Medycznych dotyczą nie tylko największych grup zawodowych w ochronie zdrowia - lekarzy i pielęgniarek - i nie sprowadzają się jedynie do podwyżek. PZM reprezentuje prawie 600 tys. osób pracujących w zawodach medycznych, a każda specjalność tworzy nieodłączną część kadrowego "ekosystemu" opieki zdrowotnej.

Protest pracowników medycznych nie sprowadza się jedynie do podwyżek
Grażyna Musiałkiewicz chciałaby nie tylko większej atencji ze strony decydentów i społeczeństwa, ale też "poszanowania" mniej widocznych zawodów medycznych (Fot. PTWP/Andrzej Wawok)
REKLAMA

W centralnej bazie prowadzonej przez Naczelną Izbę Lekarską zarejestrowanych jest ponad 180 tys. lekarzy i lekarzy dentystów, z których czynnie wykonuje swój zawód ok. 160 tys. Pielęgniarek i położnych mamy natomiast ponad 250 tys. Łatwo więc policzyć, że pozostałe zawody medyczne to grupa ponad 200 tys. osób - rozproszona, niemedialna (może z wyjątkiem ratowników), ale dla systemu nieodzowna.

- Polska służba zdrowia to nie tylko lekarz i pielęgniarka. Są tacy ludzie jak my - diagności laboratoryjni, technicy analityki medycznej, technicy elektroradiologii i fizjoterapeuci. Lekarz czy pielęgniarka nic bez nas nie zrobią. W tej chwili pracujemy incognito, a jeśli już się z nami rozmawia, to przy okazji, po drodze. Wie pan, jak to boli? - mówi Rynkowi Zdrowia Grażyna Musiałkiewicz, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii (OZZPDMiF).

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Elektroradiolog: 37 lat pracy, 1900 zł "na rękę"

Grażyna Musiałkiewicz chciałaby nie tylko większej atencji ze strony decydentów i społeczeństwa, ale też "poszanowania" mniej widocznych zawodów medycznych. - Sami nie mamy takiej siły przebicia jak lekarze, pielęgniarki czy ostatnio ratownicy. Ale potrzeby mamy równie duże i także oczekujemy szacunku, uwagi - mówi.

Reprezentowany przez Musiałkiewicz związek ma ok. 3 tys. członków i - jak przyznaje w rozmowie przewodnicząca - to wielkość porównywalna z Krajowym Związkiem Zawodowym Pracowników Ratownictwa Medycznego. Problemy członków OZZPDMiF w dużej mierze są podobne, jak innych grup zawodowych w ochronie zdrowia. Ale są też wśród nich ściśle związane z danym zawodem, stanowiskiem. Na pierwszym miejscu Grażyna Musiałkiewicz wymienia pieniądze - postulat znany, ale konsekwencje ich braku - w zależności od zawodowej grupy - nie zawsze takie same.

- Podstawa to zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia, co powinno przełożyć się na lepszy dostęp pacjentów do wszelkiego rodzaju badań diagnostycznych. W tej chwili - choć diagnostyka jest na bardzo wysokim poziomie - jej potencjał nie jest w pełni wykorzystywany. Mam przede wszystkim na myśli diagnostykę specjalistyczną - tłumaczy.

Więcej na ten temat czytaj tutaj.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Protest pracowników medycznych nie sprowadza się jedynie do podwyżek

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA