PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Pracoholizm lekarzy reakcją na patologiczny system

  • Autor: PAP/KO
  • 15 cze 2022 7:34

Pracoholizm lekarzy jest w pewnym sensie zaburzeniem, reakcją na patologiczny system, w którym pracujemy – mówi w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" ("DGP") nowy prezes Naczelnej Izby Lekarskiej (NIL) Łukasz Jankowski.

Pracoholizm lekarzy reakcją na patologiczny system
(fot. shutterstock)
REKLAMA
  • Lekarze pracują po 300 godzin nie tylko dlatego, że chcą więcej pieniędzy, lecz także dlatego, że wchodzą w system, który promuje takie zachowania. Przez niską płacę podstawową, przez to, że są dziury w grafikach - uważa Jankowski.
  • Już idąc do pierwszej pracy, podpatrujemy starszych kolegów, którzy gonią z jednego dyżuru na drugi i sami zaczynamy robić tak samo - wyjaśnia.
  • Zastrzega, że "środowisko lekarskie od lat konsekwentnie domaga się trzech średnich krajowych dla specjalisty i dwóch dla lekarza bez specjalizacji".

Pytany o to, jak się czuje, będąc twarzą środowiska lekarskiego, które "strajkuje tylko po to, by dostać więcej pieniędzy", Jankowski powiedział: "to prawda, że kolejne protesty kojarzą się społeczeństwu m.in z walką o wynagrodzenie". "Nie da się temu zaprzeczyć, ale prawda jest taka, że po pierwsze, ostatnie protesty dotyczyły raczej sytuacji w ochronie zdrowia, a po drugie, my sami też jesteśmy zmęczeni ciągłym dopominaniem się o godną płacę" - wyjaśnił.

Ile zarabia lekarz

Zaznaczył, że "wydawało się, że sprawę załatwi ustawa o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia, która pokaże ścieżkę dojścia do oczekiwanych stawek". Dopytywany potwierdził, że chodzi o zapis, zgodnie z którym "minimalna płaca lekarza nie może być niższa niż 8,2 tys. zł brutto miesięcznie". Zastrzegł, że "środowisko lekarskie od lat konsekwentnie domaga się trzech średnich krajowych dla specjalisty i dwóch dla lekarza bez specjalizacji".

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Zdawaliśmy sobie sprawę, że teraz nie ma pieniędzy na spełnienie tych postulatów, ale liczyliśmy, że w ustawie będzie rozłożona na lata droga dojścia" - dodał szef NIL. Ocenił, że "gdyby ministerstwo pokazało drogę dojścia do tych dwóch, trzech średnich, to zamknęłoby temat wynagrodzeń". Pytany, dlaczego tyle, wyjaśnił: "bo to byłyby pieniądze proporcjonalne do tych, które zarabia się na Zachodzie". "Można mówić o tym, ile sumarycznie wydaje się tam na ten cel i do tego odnosić polskie stawki, ale to nie byłoby dobre porównanie" - stwierdził Jankowski. Zwrócił uwagę, że "dwie i trzy średnie pozwalają zachęcić lekarzy do pracy w Polsce, a przecież rynek pracy dla polskich lekarzy to dziś cała Europa".

Pytany, czemu "przechodzenie na kontrakt wśród lekarzy jest powszechniejsze niż w innych grupach zawodowych", nowy prezes NIL powiedział: "już na studiach jesteśmy uczeni, że to zawód prestiżowy, szczególnego zaufania". "Chcielibyśmy, by wmawiany nam prestiż przekładał się na zarobki. Ale się nie przekłada. Więc już idąc do pierwszej pracy, podpatrujemy starszych kolegów, którzy gonią z jednego dyżuru na drugi i sami zaczynamy robić tak samo" - wyjaśnił.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Pracoholizm lekarzy reakcją na patologiczny system

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA