PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Poważny problem w łódzkim pogotowiu. Na obsadzenie czeka 20 wakatów

Przepracowanie. To główny powód, przez który z pracy w Łódzkim Pogotowiu Ratunkowym odchodzą kolejni lekarze i ratownicy medyczni. Wielu z nich pracuje ponad 350 godzin w miesiącu.

Poważny problem w łódzkim pogotowiu. Na obsadzenie czeka 20 wakatów
Adobe Stock
REKLAMA

Jak czytamy na stronie łódzkiej "Gazety Wyborczej", ratownicy skazani są na pracę w nadgodzinach. Gdyby nie pracowali ponad normę, zespoły wyjeżdżałyby do pacjentów rzadziej niż obecnie. Bywają też dni, gdy cztery ambulanse stoją, bo nie ma kto nimi wyjeżdżać. Obecnie w łódzkim pogotowiu jest już ponad 20 wakatów. Stacja organizuje kolejne nabory. Na razie bez skutku.

Jak mówi Justyna Żak (14 lat w zawodzie ratownika) w Łodzi ludzkie życie kosztuje mniej niż 30 zł brutto: resuscytacja pacjenta trwa ok. 40 minut, a stawka pracy ratownika to średnio 30 zł brutto za godzinę. W niektórych miejscach w kraju stawki są jeszcze niższe - wynoszą nieco ponad 20 zł.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Ucieczka ratowników z pogotowia nikogo nie dziwi. Zmiany w przepisach otworzyły im furtkę na SOR-y i izby przyjęć. To jeden z powodów, dla których personelu w pogotowiu ubywa. Odchodzą także lekarze. Oni również wolą pracować w szpitalu. W Łodzi na 32 zespoły są tylko tylko cztery "eski" - czytamy w GW.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Poważny problem w łódzkim pogotowiu. Na obsadzenie czeka 20 wakatów

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • TM 2019-08-12 22:23:19

    Ci na wysokich stanowiskach nie pracują dłużej tylko piszą sobie nadgodziny bo kto ich skontroluje? Księgowa? Kadrowa? Jak zada za dużo pytań to się ją zwolni i weźmie następną

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA