PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Po co brać urlop? Spryciarze mają "lepszy" sposób na kilka wolnych dni

  • jk
  • 18 maj 2022 20:00

Maj kojarzy się z majówką i słońcem, ale nie tylko. Dla wielu pracodawców ten miesiąc to wzrost wskaźników absencji chorobowej. Pogoda w maju zachęca do pobierania L4. Pytanie, czy ZUS będzie prowadził kontrole.

Po co brać urlop? Spryciarze mają "lepszy" sposób na kilka wolnych dni
Polacy często korzystając z coraz wyższej temperatury i słońca, pobierają L4, by wykonywać pracę w domu czy w ogrodzie (Fot. mat. pras.)
REKLAMA
  • W maju, nie chcąc „nadwyrężać” urlopu, Polacy często pobierają fikcyjne zwolnienia chorobowe.
  • Polacy, korzystając z coraz wyższej temperatury i słońca, często pobierają L4, by wyjechać na kilka dni i odpocząć. Inni szukają nowej pracy.
  • - Nasi kontrolerzy zastają pracowników podczas czynności takich jak koszenie trawy, naprawa rynien, dachów – szeroko pojętych prac w ogrodzie, przy domu i na polu – wyjaśnia Mikołaj Zając, prezes Conperio.

W maju, nie chcąc „nadwyrężać” urlopu, Polacy często pobierają fikcyjne zwolnienia chorobowe. W trakcie ich trwania, korzystając z uroków pięknej pogody, w końcu mogą rozpocząć wyczekiwane wiosenne porządki w ogrodzie lub odkładane na później drobne prace remontowe wokół domu. Ale nie tylko.

- W maju odnotowujemy naprawdę wysoki wskaźnik nieobecności pracowników w miejscu zamieszkania. Polacy często korzystając z coraz wyższej temperatury i słońca, pobierają L4, by wyjechać na kilka dni odpocząć za miasto. Oprócz tego, standardowo nasi kontrolerzy zastają pracowników na czynnościach takich jak koszenie trawy, naprawa rynien, dachów – szeroko pojętych pracach w ogrodzie, przy domu i na polu – wyjaśnia Mikołaj Zając, prezes Conperio, polskiej firmy doradczej zajmującej się problematyką absencji.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Jak dodaje Zając, wiosna to także dobry czas na poszukiwanie nowego zajęcia, a znaczna część osób „przyłapanych” na niewłaściwym wykorzystywaniu zwolnienia chorobowego dalej posiłkuje się ogólnodostępnymi teleporadami.

- Mąż jednej z pań przebywających na L4 oświadczył kontrolerowi z niekrytą szczerością, iż małżonka udała się za granicę w celu poszukiwania nowej pracy. Kilkudniowe L4, w 5 minut bez wychodzenia z domu w ramach teleporady – przy niezwykle utrudnionej weryfikacji lekarskiej pacjenta – w dalszym ciągu pozostaje kuszącą formą pobierania zwolnień. Jak widać, nie zawsze uczciwą – dodaje Mikołaj Zając.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (7)

Do artykułu: Po co brać urlop? Spryciarze mają "lepszy" sposób na kilka wolnych dni

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Majka 2022-05-22 09:47:57

    ZUS czepia się pracujących. Ludzie ,którzy ciężko pracują po 20-30 lat mają prawo do odpoczynku a 26 dni urlopu to zdecydowanie za mało . I jak wezmą sobie zwolnienie to robicie aferę. Weźcie się lepiej za tych nierobów którzy nigdy nie przepracował ani jednego dnia. Nie wpłaciły ani grosza do budżetu Państwa a wręcz przeciwnie tylko biorą zasiłki nie dając nic od siebie! Czepiacie się patologii a nie ludzi którzy pracują a jedynie chcą odpocząć!!!!!!!

  • Adamo 2022-05-20 18:40:26

    Co ma ZUS do np mojej pracy w polu? Choć jest się na L4, to nasiona się same nie posadzą, pole się samo nie zaora, nie podleje, gdy susza nawóz nie rozsypie, plon nie zbierze (wybrać sobie odpowiednie do pory). Są rzeczy do zrobienia w domu, czy w polu, które trzeba zrobić, choćby z gorączką, a jeśli ZUS ma wonty, to niech pokrywa straty...

  • Tomek 2022-05-20 14:24:13

    Za 150zł mam 2 tygodnie urlopu.

  • Zośka 2022-05-19 17:04:49

    Ciekawe czy autor artykułu zapoznał się z podstawą prawną dotyczącą przeprowadzania kontroli osób przebywających na L4, to że pracownicy firmy Conperio nie mają wiedzy i kompetencji to można się doczytać ale że autor artykułu to powiela to żenada.

  • Obywatel 2022-05-19 10:59:53

    Nie popieram fikcyjnych zwolnień. Ale skala zjawiska pokazuje że przyczyna problemu leży gdzieś głębiej. Skoro mają wydać znaczną część pensji na dojazdy, a dodatkowo pracować nadgodziny żeby starczyło na normalne życie bo inflacja to organizm sam kiedyś się buntuje i potrzebuje chwili oddechu. Może powinny być jakieś regeneracyjne zwolnienia ZUS płatne np. 50 wynagrodzenia po ilus latach pracy coś na wzór zdrowotnego urlopu nauczycieli bo w każdym zawodzie idzie się wykończyć w niesprzyjających okolicznościach.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA