Pikieta pracowników największego szpitala w regionie

Około 150 pracowników największego na Podkarpaciu szpitala – Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie pikietowało w środę (30 maja) przed urzędem marszałkowskim. Domagają się m.in. zwiększenia zatrudnienia w poszczególnych grupach zawodowych i podwyżek.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pikieta pracowników największego szpitala w regionie

PODZIEL SIĘ


Autor: aw/PAP

30 maj 2018 14:07


  • W szpitalu, który zatrudnia ponad dwa tysiące osób, wszystkie związki zawodowe są w sporze zbiorowym z dyrekcją.
  • Do dyrekcji w marcu wpłynęły pisma z postulatami od siedmiu organizacji związkowych, oraz osobne pismo od związku zawodowego lekarzy.

Jak poinformowała pełnomocnik siedmiu związków zawodowych Ewa Wronikowska, spór jest skutkiem wprowadzenia przez pracodawcę niekorzystnych dla pracowników zmian w zakresie organizacji i warunków pracy, bez konsultacji i dialogu z nimi.

Pikietujący chcą m.in. zwiększenia zatrudnienia w poszczególnych grupach zawodowych i podwyżek, np. postulaty związku zawodowego pielęgniarek i położnych oraz NSZZ "Solidarność" dotyczą wzrostu miesięcznego wynagrodzenia dla wszystkich o 500 złotych od 1 kwietnia, płatnych dwutygodniowych urlopów szkoleniowych i zwiększenia zatrudnienia.

Pracownicy szpitala wystąpili z pismem do marszałka województwa Władysława Ortyla jako do "przedstawiciela organu tworzącego szpital z żądaniem podjęcia działań na rzecz poprawy naszych warunków pracy i wynagradzania".

Wskazali w nim, że szpitalne organizacje związkowe wielokrotnie zwracały się do dyrektora placówki o podjęcie działań, które doprowadziłyby do poprawy warunków pracy, a jednocześnie uczyniły pracę bezpieczną dla personelu i pacjentów.

"Niestety, wnioski te pozostały bez rozpoznania. Skutkiem tego było wszczęcie sporu zbiorowego 23 marca 2018 r. Niestety spór ten nie może się toczyć z uwagi na fakt, że pracodawca konsekwentnie odmawia prowadzenia rokowań" - czytamy w piśmie.

W petycji do marszałka pracownicy sformułowali kilka - jak to ujęto - szczególnie istotnych dla nich problemów, "które bagatelizuje pracodawca". Wśród nich wymienili pozbawienie związków zawodowych prawa do informacji, m.in. dotyczących realizowanego w szpitalu programu restrukturyzacyjnego; nieprzestrzeganie przepisów dotyczących prowadzenia sporu zbiorowego; sukcesywne zmniejszanie zatrudnienia "poza czyjąkolwiek wiedzą"; łamanie prawa związków zawodowych do uczestniczenia w przyznawaniu premii i uzgadniania zmian regulaminów wewnątrzzakładowych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.