PARTNERZY PORTALU

Pielęgniarki znowu strajkują, a to dopiero preludium

  • Autor: PAP/JP
  • 18 sty 2023 13:47

Dziesiątki tysięcy pielęgniarek w Anglii rozpoczęło w środę kolejny strajk domagając się podwyżek płac. Brytyjski minister zdrowia Steve Barclay ostrzegł jednak, że spełnienie postulatów oznaczałoby cięcia w wydatkach na świadczenia medyczne dla pacjentów.

Pielęgniarki znowu strajkują, a to dopiero preludium
Protest pielęgniarek przed szpitalem w Sheffield (Fot. PAP/EPA/ADAM VAUGHAN)
REKLAMA

W odróżnieniu od dwóch jednodniowych strajków pielęgniarek, które odbyły się w grudniu, ten rozpoczęty w środę rano potrwa dwa dni. Organizacja pielęgniarek Royal College of Nursing (RCN) zaznaczyła jednak, że to zaledwie drobna eskalacja protestu w porównaniu z tym, co nastąpi podczas kolejnego strajku, który zapowiedziany został na 6 i 7 lutego i ma być największym w jej historii.

Czytaj też: Integracja Ukraińców kosztowała nas już kilkanaście miliardów złotych

Podobnie jak w przypadku grudniowych strajków, pracy nie przerwały te pielęgniarki, których obecność jest niezbędna dla życia i zdrowia pacjentów. Tym niemniej strajk spowoduje poważne zakłócenia - z powodu dwóch dni akcji protestacyjnej w grudniu trzeba było odwołać ok. 30 tys. zabiegów i wizyt lekarskich.

"Dzisiejsza akcja strajkowa personelu pielęgniarskiego jest niewielką eskalacją przed ostrym zaostrzeniem za trzy tygodnie od teraz. Ludzie nie umierają dlatego, że pielęgniarki strajkują. Pielęgniarki strajkują, bo ludzie umierają" - powiedziała szefowa RCN Pat Cullen.

Czytaj też: Strajki sparaliżują komunikację. Większość pociągów nie wyjedzie na tory

RCN domaga się dla pielęgniarek podwyżek płac w wysokości 5 punktów procentowych powyżej inflacji mierzonej jako wzrost cen koszyka dóbr i usług, która przekracza obecnie 14 procent, choć sygnalizuje też, że może zaakceptować nieco niższą ofertę, ale znacząco wyższą niż oferowane obecnie 4 proc. Organizacja zwraca też uwagę, że niskie płace oraz ogólne niedofinansowanie brytyjskiej służby zdrowia są powodem tego, że ok. 50 tys. stanowisk pielęgniarskich pozostaje nieobsadzone.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Pielęgniarki znowu strajkują, a to dopiero preludium

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA