PARTNERZY PORTALU

Pielęgniarki prowadzą największy w historii strajk

  • Autor: PAP/km
  • 15 gru 2022 13:10

Nawet 100 tys. pielęgniarek z Anglii, Walii i Irlandii Północnej bierze udział w czwartek w pierwszym masowym strajku w 106-letniej historii ich organizacji zawodowej, Royal College of Nursing (RCN). Pielęgniarki domagają się podwyżek płac o 19 proc.

Pielęgniarki prowadzą największy w historii strajk
Strajk jest rozdzielony na dwa dni (fot. Shutterstock)
REKLAMA

Strajk, który został zorganizowany po tym, jak negocjacje pomiędzy RCN a ministerstwem zdrowia zakończyły się fiaskiem, jest rozdzielony na dwa dni. Drugim dniem protestu będzie najbliższy wtorek, 20 grudnia. W ciągu obu pielęgniarki przerwą pracę - tam, gdzie ich nieobecność nie zagraża życiu pacjentów - na 12 godzin. W czwartek od rana przed dziesiątkami szpitali odbywają się pikiety strajkujących pielęgniarek.

Jak przekazało RCN, pielęgniarki nadal pracują na tych oddziałach, gdzie ich obecność jest niezbędna - na oddziałach chemioterapii, wykonujących dializy, w jednostkach opieki krytycznej, na oddziałach intensywnej opieki neonatalnej i pediatrycznej. Ze strajku zwolnione są też niektóre jednostki zajmujące się zdrowiem psychicznym, niepełnosprawnościami i autyzmem. Jeśli chodzi o szpitalne oddziały ratunkowe, pielęgniarki pełnią w nich dyżury rotacyjne w obsadzie takiej jak w dni świąteczne czy w nocy.

Zobacz: Zawód ratownika medycznego uregulowany. Ustawa z podpisem prezydenta

Z powodu strajku odwołano jednak kilkanaście tysięcy planowanych rutynowych zabiegów i wizyt lekarskich.

Szefowa RCN Pat Cullen przyznała, że strajk jest "tragicznym dniem dla pielęgniarstwa", ale wyjaśniła: "Musimy stanąć w obronie naszej służby zdrowia, musimy znaleźć sposób na zajęcie się tymi ponad siedmioma milionami ludzi, którzy są na listach oczekujących (na zabiegi i wizyty lekarskie - PAP), a jak zamierzamy to zrobić? Zapewniając, że mamy pielęgniarki, które zajmą się naszymi pacjentami, a nie jak to jest teraz, gdzie jest 50 tysięcy nieobsadzonych stanowisk, a ich liczba rośnie z dnia na dzień".

Negocjująca z RCN wiceminister zdrowia Maria Caulfield, która sama w przeszłości była pielęgniarką, przyznała, że jest trudno żyć za pensje pielęgniarek, ale podkreśliła, że podwyżka pensji o 19 proc. jest nierealistycznym żądaniem. Żądana przez RCN podwyżka o 19 proc. to 5 punktów proc. powyżej inflacji mierzonej jako wzrost cen koszyka dóbr i usług, która w październiku wyniosła 14 proc.

Przeczytaj: W Polsce jest ich wciąż za mało. Nauka zawodu kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Pielęgniarki prowadzą największy w historii strajk

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA