PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Mieli wycofać wypowiedzenia i wrócić do pracy. Tak się nie stało

Część ratowników medycznych Meditransu podczas jesiennego protestu złożyła wypowiedzenie. Jak twierdzą, podczas negocjacji zapewniono ich, że będą mogli wrócić do pracy. Tymczasem wykreślono ich z grafiku.

  • Autor: jk
  • 18 lis 2021 16:18
Mieli wycofać wypowiedzenia i wrócić do pracy. Tak się nie stało
Spor w Meditransu dotyczyły wysokości zaproponowanej ratownikom stawki za godzinę pracy. (fot. meowKa / Shutterstock.com)
REKLAMA

Ratownicy medyczni Meditransu na początku października prowadzili protest. Część osób brała w tym czasie urlopy lub szła na zwolnienia lekarskie, inni złożyli wypowiedzenia. Konflikt dotyczył m.in. zaproponowanej pracownikom wysokości stawki, za jaką mają pracować. Ratownicy podawali wówczas, że dyrektor Meditransu Karol Bielski zaproponował im za godzinę stawkę niższą niż wynikająca z porozumienia, czyli 40 zł z wliczonym dodatkiem wyjazdowym. W innych stacjach - jak akcentują - po przyznanym dodatku stawka godzinowa jest bliska 60 zł.

Jak informuje tvnwarszawa.pl, po zakończeniu jesiennych negocjacji sześcioro ratowników, którzy pierwotnie zrezygnowali z pracy, zmieniło zdanie - chcieli wycofać wypowiedzenia.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- W trakcie negocjacji dyrektor Meditransu wielokrotnie powtórzył to, że nie będzie żadnych represji wobec osób, które brały udział w działaniach protestacyjnych. Osobiście zapytałem go o to, czy - jeżeli złożę wolę wycofania wypowiedzenia - to zostanie ono przyjęte i wrócę na swoją macierzystą stację, gdzie miałem już ułożone dyżury w listopadowym grafiku - mówi tvnwarszawa.pl ratownik medyczny Michał Gościński, który pracował dotychczas na stacji wyczekiwania na Wrzecionie.

Okazało się jednak, że został on wykreślony z grafika. Dowiedział się o tym od osób, które się nim zajmują. Nie było żadnego oficjalnego komunikatu od firmy. W podobnej sytuacji jest więcej osób.

- Powiedzieliśmy, że chcemy wrócić do pracy, zgodnie z deklaracją dyrektora. Wiemy, jak ciężka jest sytuacja i jak każda osoba jest potrzebna dla dobra pacjentów. Pan dyrektor otwarcie zaprzeczył temu, że powiedział, że będziemy przywracani do pracy. Twierdził, że powiedział wyłącznie, że każdy przypadek będzie indywidualnie traktowany - mówi Gościński.

O przywrócenie do pracy walczył także Szymon Kwiatkowski. - Moje wypowiedzenie miało wejść w życie 29 października i jest tu pewien paradoks, bo 29, 30 i 31 października pełniłem dyżury. Nie zostały skreślone z grafiku, natomiast tak się stało z dyżurami w listopadzie - opowiada w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

Rzecznik Meditransu Piotr Owczarski w rozmowie z tvnwarszawa.pl podkreśla, że podczas jesiennych negocjacji kwestia rozwiązywania i nawiązywania umów była pozostawiona "indywidualnym ustaleniom dwustronnym". 

- Nie wszyscy pracownicy, którym zależało na kontynuowaniu pracy zgłaszali się na spotkanie z dyrektorem w celu wyjaśnienia powodów złożenia wypowiedzeń i możliwości przedstawienia powodów, a także warunków na jakich mogliby się zdecydować na kontynuowanie współpracy z jednostką - ocenia Owczarski. Zaprzecza też sugestiom, by kogokolwiek spotkały konsekwencje za protestowanie.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Mieli wycofać wypowiedzenia i wrócić do pracy. Tak się nie stało

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.