Eksperci przekonują, że nawet z najcięższą chorobą można pracować

Dzięki zwiększeniu w ostatnich latach dostępności do nowych terapii dla osób ze stwardnieniem rozsianym, ich absencja w pracy spada – przekonują eksperci kampanii „Choroba? Pracuję z nią!”.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Eksperci przekonują, że nawet z najcięższą chorobą można pracować

  • Organizatorzy kampanii "Choroba? Pracuję z nią!" przytaczają dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z których wynika, że od 2015 r., kiedy absencja z powodu stwardnienia rozsianego (SM) wyniosła 258 100 dni utrzymuje się trend spadkowy. W 2017 r. liczba ta wyniosła już 243 100 dni.
  • Jak oceniają eksperci kampanii, ma to związek z lepszym dostępem do nowych terapii na SM już na wczesnym etapie rozwoju choroby.
  • Ich zdaniem potrzebna jest teraz poprawa dostępu do skutecznych leków w kolejnych liniach leczenia.

- Jeśli pacjenci otrzymają nowocześnie i skutecznie leczenie na odpowiednim etapie, pozostaną aktywni zawodowo, a koszty leczenia zostaną zrekompensowane przez oszczędności wygenerowane przez ZUS - przekonują.

Stwardnienie rozsiane jest przewlekłą zapalną chorobą ośrodkowego układu nerwowego - mózgu i rdzenia kręgowego. Jest zaliczane do schorzeń autoimmunologicznych, rozwijających się w wyniku agresji układu odporności wobec własnych tkanek organizmu. W SM atakowana jest mielina, tworząca na włóknach nerwowych rodzaj izolatora, który usprawnia przesyłanie sygnałów między neuronami. SM dotyka głównie ludzi młodych między 20. a 40. rokiem życia. Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że w Polsce choruje na nie ok. 46 tys. osób.

U każdego chorego na SM mogą pojawić się inne objawy, np. zaburzenia widzenia, mowy, niedowłady, zaburzenia równowagi i koordynacji ruchów, zmiany w odbiorze bodźców czuciowych i wiele innych. SM na razie jest chorobą nieuleczalną, a najważniejszym celem leczenia tej choroby jest zahamowanie jej postępu i utrzymanie pacjentów jak najdłużej w dobrej sprawności. Zbyt późne rozpoczęcie leczenia lub niedopasowanie terapii do danego chorego przyczynia się do postępów SM i zwiększa ryzyko niepełnosprawności.

 -Jeśli chcemy pacjenta zabezpieczyć przed poważnymi konsekwencjami tej choroby, związanymi z rozwojem kolejnych objawów neurologicznych, musimy zacząć go leczyć, jak najszybciej. Cofnięcie zmian, które już wystąpią jest praktycznie niemożliwe - komentuje cytowany w informacji prasowej prof. Krzysztof Selmaj, kierownik Katedry Neurologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz Centrum Neurologii w Łodzi.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.