PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Spór Białegostoku i Enea Wytwarzanie. W tle udziały dla pracowników byłej spółki komunalnej

  • Autor: PAP/PW
  • 19 paź 2019 11:55

Chodzi o sprawę sprzedaży komunalnej spółki ciepłowniczej MPEC. Żeby zaspokoić prawa załogi, miasto pozostawiło 15 proc. udziałów, ale ostatecznie pracownicy mieli do dyspozycji znacznie mniej. To co zostało, miasto uznało za resztówkę, z czym nie zgodziła się Enea Wytwarzanie. Obie strony spotkały się w sądzie, który orzekł korzystnie dla Białegostoku, ale 
Enea obstaje przy swoim i zapowiedziała starania o kasację w Sądzie Najwyższym.

Spór Białegostoku i Enea Wytwarzanie. W tle udziały dla pracowników byłej spółki komunalnej
Urząd Miasta Białegostoku (bialystok.pl)
REKLAMA
  • 5 lat temu Enea objęła 85 proc. udziałów MPEC Białystok, płacąc za nie ok. 260 mln zł.
  • Władze miasta stały na stanowisku, iż z umowy sprzedaży komunalnej firmy wynikał też obowiązek nabywcy dotyczący wykupu tzw. resztówki.
  • Miasto i spółka odmiennie interpretują jednak definicję resztówki.
  • Pierwszy wyrok - przed Sądem Okręgowym w Białymstoku - zapadł w sierpniu 2018 roku. Cztery miesiące temu Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał go w mocy, ale Enea postanowiła wystąpić o kasację do Sądu Najwyższego w Warszawie.

Sprawa sięga 2014 roku. Wówczas to Enea Wytwarzanie objęła 85 proc. udziałów MPEC Białystok, płacąc za nie ok. 260 mln zł. Władze miasta stały na stanowisku, iż z umowy sprzedaży komunalnej firmy wynikał też obowiązek nabywcy dotyczący wykupu tzw. resztówki, czyli - według definicji przyjętej przez samorząd - udziałów pozostałych w dyspozycji gminy, których nie objęli pracownicy MPEC.

Po to, by zaspokoić prawa załogi, miasto pozostawiło 15 proc. udziałów, ostatecznie jednak do dyspozycji pracowników było ich znacznie mniej. Pozostałe udziały gmina uznała za resztówkę i stała na stanowisku, że Enea Wytwarzanie jest zobowiązana je wykupić.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Według Enei definicja tej resztówki była jednak inna i nie jest nią cała pula udziałów, o których mówiła gmina, a jedynie te, które były w ofercie dla pracowników, ale z różnych powodów (przeważnie osobistych) nie zostały przez nich objęte.

Dlatego w tym procesie strona pozwana chciała oddalenia powództwa miasta o zapłatę za wszystkie udziały, które mu pozostały. Twierdziła, że jej oferta dotyczyła nie tej całej puli, liczącej 126 tys. udziałów, a jedynie 4,2 tys. udziałów.

W sierpniu 2018 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku uwzględnił jednak powództwo gminy w całości i zasądził na jej rzecz blisko 29,5 mln zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od 25 stycznia 2017 roku do dnia zapłaty.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Spór Białegostoku i Enea Wytwarzanie. W tle udziały dla pracowników byłej spółki komunalnej

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA