PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Źli są nie tylko kandydaci, ale też sami rekruterzy. Jednych i drugich denerwuje jedna rzecz

  • km
  • 16 sty 2023 20:00

Ponad dwie trzecie rekrutujących uważa, że prowadzone w ich firmach rekrutacje mogłyby być krótsze – tak wynika z najnowszego badania eRecruitera. Przedłużające się i bezowocne etapy, nietrafione decyzje i niewłaściwy dobór pracowników to wydatki, na które niewielu pracodawców będzie mogło sobie pozwolić.

Źli są nie tylko kandydaci, ale też sami rekruterzy. Jednych i drugich denerwuje jedna rzecz
68 proc. rekruterów przyznaje, że procesy rekrutacyjne mogłyby być krótsze (fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Jednym z największych problemów rekruterów, HR-owców i osób zaangażowanych w nabór nowych pracowników są zbyt długie procesy rekrutacyjne.
  • Ponad 60 proc. przebadanych twierdzi, że najbardziej czasochłonnym etapem rekrutacji są spotkania z kandydatami.
  • Aby zwiększyć skuteczność oferty i liczbę dopasowanych do niej kandydatów, rekruterzy - poza opublikowaniem treści w tzw. job boardzie - podejmują dodatkowe aktywności.

Jak wynika z najnowszego raportu systemu do rekrutacji eRecruiter „Efektywność rekrutacji 2023”, bolączką rekruterów, HR-owców i osób zaangażowanych w nabór nowych pracowników są zbyt długie procesy rekrutacyjne. Tylko nieco mniej niż jedna trzecia deklaruje, że czas trwania rekrutacji w ich firmach jest optymalny. 68 proc. badanych przyznało, że procesy te mogłyby być krótsze.

- Z naszego doświadczenia wynika, że powody bywają złożone, jednak w wielu sytuacjach trudnością okazuje się dopasowanie kandydata do stanowiska – i nie chodzi wyłącznie o kompetencje twarde, wiedzę czy doświadczenie kandydata, ale także o dopasowanie do zespołu i kultury organizacji pod względem cech osobowości, umiejętności miękkich, wyznawanych wartości czy preferencji dotyczących wizji pracy i możliwości rozwoju. W przypadku niszowych specjalizacji lub takich, na które jest bardzo duże zapotrzebowanie na rynku, procesy potrafią się znacząco wydłużać czy wręcz są powtórnie uruchamiane – tłumaczy Katarzyna Trzaska
z eRecruitera.

Zobacz: Rekrutacja w stylu science fiction. To już się dzieje

Czynnik ludzki zajmuje najwięcej czasu podczas rekrutacji

Z badania eRecruitera wynika, że to czynnik ludzki odgrywa decydującą rolę w kontekście długości procesu rekrutacyjnego. Ponad 60 proc. przebadanych twierdzi, że najbardziej czasochłonnym etapem rekrutacji są spotkania z kandydatami. Na kolejnych miejscach znalazły się: komunikacja z menedżerami, komunikacja z kandydatami oraz selekcja aplikacji.

Znacznie mniej angażujące są takie działania jak publikacja ogłoszenia czy przesyłanie aplikacji do menedżerów, na co zwróciło uwagę blisko 70 proc. badanych. Stworzenie treści ogłoszenia – zdaniem 46 proc. badanych - jest zadaniem średnio czasochłonnym, a 47 proc. respondentów ocenia je jako mało czasochłonne.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Źli są nie tylko kandydaci, ale też sami rekruterzy. Jednych i drugich denerwuje jedna rzecz

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA