Wieczni kandydaci. Ich CV trafiają do kosza

Niemal każdy rekruter ma swoich „wiecznych kandydatów”. Od miesięcy czy nawet lat wysyłają wciąż to samo CV. Po pewnym czasie takiego dokumentu się nawet nie otwiera, a kandydat nie ma najmniejszych szans, by otrzymać zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Wieczni kandydaci. Ich CV trafiają do kosza

  • Większość rekruterów uważa, że wysyłanie wciąż tego samego CV to wynik z jednej strony braku sprecyzowanego planu rozwoju zawodowego, z drugiej nieuważnego czytania treści ogłoszenia.
  • Ale wiecznymi kandydatami są też osoby długotrwale bezrobotne.
  • Ciągłym wysyłaniem CV kandydaci zmniejszają szanse na zatrudnienie.

Z 31. edycji badania Monitor Rynku Pracy przeprowadzonego przez Instytut Badawczy Randstad wśród osób, które miejsce zatrudniania zmieniały stosunkowo niedawno, wynika, że znalezienie pracy w Polsce zajmuje średnio 2,5 miesiąca. W grupie osób, które mają świeże doświadczenia z procesami rekrutacyjnymi (do pół roku) co drugiej osobie znalezienie obecnego zatrudnienia zajęło ponad miesiąc, blisko 30 proc. potrzebowała na to od 2 do 3 miesięcy. Przed 2-3 laty pracy trzeba było szukać ponad miesiąc dłużej.

Mimo tego, że o pracę jest obecnie o wiele łatwiej niż jeszcze kilka lat temu, wciąż są osoby, które nie mogą jej znaleźć, choć stale próbują. Rekruterzy nazywają ich „wiecznymi kandydatami”. Kiedy zamieszczają ogłoszenie w internecie, jest niemal pewne, że „wieczny kandydat” wyśle swoje CV. Najczęściej nawet nic w nim nie zmieni i nie sprawdzi dokładnie, na jakie stanowisko kandyduje.

– Zdecydowana większość rekruterów ma swoich „wiecznych kandydatów”, którzy sukcesywnie co jakiś czas pojawiają się w naszym życiu zawodowym. Dotyczy to głównie rekrutacji na stanowiska niższego szczebla, gdzie na każde ogłoszenie aplikują te same osoby, które niestety nigdy nie docierają na rozmowy rekrutacyjne – mówi  Kinga Siwek, manager ds. procesów rekrutacyjnych w Work Service.

Krzysztof Borkowski, starszy konsultant w firmie rekrutacyjnej Antal, wspomina osobę, która w ciągu roku aplikowała na wszystkie dostępne projekty sprzedażowe, następnie, nie widząc rezultatu swoich działań, przeniosła zainteresowanie na obszary związane z finansami, księgowością, a nawet farmacją. Krzysztof Borkowski mówi wprost, że taka osoba nie może liczyć na zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. – Chaotyczne i nieprzemyślane działania zostaną zapamiętane, niestety w negatywnym znaczeniu, a szansa na włączenie do procesu rekrutacyjnego w przyszłości będzie mało realna – twierdzi.

Nadaktywni tracą

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

12 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

poszukująca 2019-06-19 14:55:11

Bardzo dobrze,że pojawił się ten artykuł. Daję sobie czas do końca wakacji by dać szansę Polsce, a potem do widzenia. I obiecuję wszystkim zmęczonym czytaniem mojego CV, że nie będę już zawracać im głowy ani teraz ani nigdy w przyszłości. Nie po to studiowałam i inwestowałam w naukę języków obcych z własnych, a nie państwowych pieniędzy, żeby teraz ktoś w ten sposób ze mnie drwił. Za pośredników bardzo dziękuję. Będę pisać już tylko bezpośrednio do ewentualnego pracodawcy, a jeśli to nie będzie możliwe to pójdę na swoje. Nikt mnie do aplikacji nie zmusza, na 500+ nie wybieram się ani teraz ani nigdy. Chciałam być dumna jak Szwed, że płacę w Polsce podatki, ale widzę, że mogę co najwyżej dopłacać do rozwoju gospodarczego jakiegoś innego kraju. Co do rozwoju sektora HR- śledzenie użytkownika w czasie rzeczywistym nie pomoże, żaden employer branding i virtual reality nie pomoże jeśli stosunek do kandydata do pracy osiąga taki poziom pogardy, ignorancji i domysłów popartych w zasadzie nie wiadomo czym. Aha, każde CV jakie wysyłałam dopasowywałam pod konkretną ofertę. Dziękuję za informację, że nie warto tego robić. Szkoda mojego czasu. Lepiej spędzić go ucząc się czegoś dla siebie niż wysyłać dane w system szpiegujący ludzi po to, żeby "pocałować klamkę" i zostać uznanym za nieudolnego. Być może jednak rację mieli specjaliści z Indii, którzy w 2018 wyrokowali, że działy HR raczej wyginą. Jeśli w ich wydaniu rewolucja 4.0 ma tak wyglądać to myślę, że tak. Panowie z Indii mieli jednak sporo racji.

M. 2019-06-18 20:13:46

Co za pozbawiony kontaktu z rzeczywostością bełkot. Widocznie na HaERowych seminariach nie powiedzieli o przypadku, że kandydat był długo bezrobotny (z różnych powodów), lub mu zwyczajnie zależy na pracy w tym konkretnym miejscu. No ale musiałby jeszcze czytać CV (strasznie męczące), czy o zgrozo porozmawiać. Dla mnie taki człowiek to nie rekruter a idiota.

John 2019-04-27 18:46:51

Skoro rekruterzy są tak zirytowani ,że wysyła im się CV ,apeluję nie wysyłać CV do firm rekrutacyjnych.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.