PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

W tej branży na uchodźców czekają tysiące wakatów. Znajdą się chętni?

  • Katarzyna Domagała-Szymonek
    KDS
  • 24 cze 2022 9:23

Armatis Polska to firma z sektora call i contact center, która jeszcze przed wojną zatrudniała pracowników z Ukrainy. Teraz chce powiększyć ich liczbę. Rekrutacja trwa.

W tej branży na uchodźców czekają tysiące wakatów. Znajdą się chętni?
Od wybuchu wojny do Polski dotarło 4,238 mln osób z terytorium Ukrainy (fot. Twitter/Straż Graniczna)
REKLAMA
  • W Polsce firmy z sektora call i contact center od lat rozwijają w dwucyfrowym tempie, a jednym z największych wyzwań, z jakim się zmagają, jest niewystarczająca liczba pracowników.
  • Dlatego napływ ponad 2 milionów uchodźców z Ukrainy, z których część z pewnością będzie się chciała osiedlić w Polsce, jest dla branży dobrą wiadomością.
  • W szczególności, że już teraz ma ona bardzo dobre doświadczenia z zatrudniania obywateli Ukrainy. I planuje je rozwijać.

Według szacunków firmy Dun&Bradstreet w Polsce działa ok. 2,8 tys. centrów telefonicznych, w tym firm świadczących usługi na rzecz podmiotów trzecich oraz spółki wewnętrznie. Organizacje oferujące usługi outsourcingu call i contact center mierzą się obecne z olbrzymim popytem, co jest w znacznym stopniu wynikiem pandemii.

Sprawiła ona, że firmy na całym świecie uświadomiły sobie, że outsourcowanie tego typu usług jest zdecydowanie bardziej elastyczną formą działania niż budowanie takich działów wewnętrznie, bo umożliwia łatwiejsze reagowanie na zawirowania na rynku oraz daje większą efektywność kosztową.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Jedną z firm, która rekrutuje m.in. Ukraińców, jest Armatis. Spółka jeszcze przed wybuchem wojny miała w swoich szeregach kilkudziesięciu obywateli Ukrainy, pracujących przy projektach dla klientów z Polski i międzynarodowych.

Czytaj więcej: Uwaga na kontrole. Inspekcja Pracy zyskała nowe uprawnienia

- Brak znajomości języka polskiego nie jest przeszkodą w aplikowaniu do pracy w naszej firmie, bo prowadzimy projekty nie tylko w naszym rodzimym języku, ale też w 13 językach zagranicznych, w tym ukraińskim. Największe zapotrzebowanie mamy na osoby ze znajomością języka angielskiego, niemieckiego i włoskiego. Ze względu na elastyczność czasu pracy, praca w naszej organizacji od lat cieszy się bardzo dużą popularnością wśród studentów i myślę, że może także okazać się atrakcyjną propozycją dla osób, które np. chcą łączyć wychowanie dzieci z pracą zawodową - mówi Krzysztof Lewiński, dyrektor krajowy w firmie Armatis Polska.

Obecnie Armatis zatrudnia ok. 1800 pracowników i współpracowników w 6 biurach w Polsce: Warszawie, Krakowie, Katowicach, Bielsku-Białej, Stalowej Woli i Gdańsku. Firma planuje zatrudnić ok. 300-450 osób w Polsce w 2022 roku, w tym także w nowych lokalizacjach. Najnowsze biuro zostało uruchomione w Gdańsku.

Z danych Straży Granicznej wynika, że od wybuchu wojny do Polski dotarło 4,238 mln osób z terytorium Ukrainy. Z kolei granicę w kierunku Ukrainy przekroczyło już 2,266 mln osób.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: W tej branży na uchodźców czekają tysiące wakatów. Znajdą się chętni?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA