W Gdańsku na już potrzeba 70 kierowców autobusów. Miastu grożą cięcia w rozkładzie jazdy

W Gdańskich Autobusach i Tramwajach brakuje 10 motorniczych i 70 kierowców. O ile pierwszy deficyt można zapełnić, to braki w liczbie kierowców autobusów grożą konsekwencjami w postaci luk w rozkładach jazdy. Dlatego GAiT organizuje bezpłatne szkolenia, a uczestnikom daje gwarancję otrzymania pracy na etacie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

W Gdańsku na już potrzeba 70 kierowców autobusów. Miastu grożą cięcia w rozkładzie jazdy

PODZIEL SIĘ


Autor: JS

12 cze 2018 18:41


Po darmowym szkoleniu i zdaniu egzaminów kursanci mają gwarancję pracy na etat. Wartość takiego kursu to ok. 6,5 tys. zł. Jest jednak jeden warunek, który narzuca pracodawca. To zobowiązanie podjęcia pracy w GAiT na co najmniej dwa lata.

Szkolenie dla kierowców kat. D obejmuje 20 godzin zajęć teoretycznych i od 40 do 60 godzin zajęć praktycznych (w zależności od posiadanej kategorii B lub C) oraz szkolenie kwalifikacyjne. Kurs trwa około 14 tygodni i przygotowuje do egzaminu państwowego. Spółka GAiT ponosi koszty nie tylko szkoleń, ale także badań psychotechnicznych i lekarskich stwierdzających brak przeciwskazań do wykonywania zawodu kierowcy.

Kursanci muszą zapłacić tylko za egzamin państwowy i wyrobienie dokumentów.

- Wczoraj byłem w Warszawie na ogólnopolskim zjeździe Izby Komunikacji Miejskiej i wręcz, w ramach pracy na ten rok, padł postulat zmiany przepisów dotyczących zarówno czasu pracy, jak i możliwości dopuszczenia kierowców do pracy. Chodzi na przykład o obniżenie wieku, na przykład do 21 lat, a nie 24 na robienie prawa jazdy kategorii D - mówił Maciej Lisicki, prezes Gdańskich Autobusów i Tramwajów w Radiu Gdańsk.

- W GAiT brakuje około 70 kierowców i około 10 motorniczych. Jednak w przypadku tych drugich nie ma problemu - tłumaczył Lisicki. - To jest taki deficyt, który spokojnie możemy zapełnić nadgodzinami, zmianami. Tramwaje wszystkie wyjeżdżają, tutaj nie ma żadnego kłopotu. Pamiętajmy też, że motorniczy tramwaju specjalnie nie znajdzie gdzie indziej pracy. Jemu jest trudniej się zwolnić, ponieważ najbliższe tramwaje ma w Elblągu albo w Bydgoszczy i nie sądzę, że tam zarabiają lepiej niż w Gdańsku - mówił prezes spółki.

Podkreślał, że brak kierowców nie oznacza, że nie chcą oni pracować akurat w GAiT.

- Po prostu odchodzą systematycznie na emeryturę. Pamiętajmy, że w Polsce to jest zawód, w którym wielu pracowników jest w wieku emerytalnym bądź przedemerytalnym, natomiast nie ma dopływu nowych ludzi. Od początku tego roku udało nam się przeszkolić łącznie 14 osób, a na kolejny kurs mamy zapisanych 6 osób. To nie za dużo, w sytuacji, kiedy od początku roku odeszło nam 20 osób.

Jak podkreślał Maciej Lisicki, problem z kierowcami trwa od co najmniej dwóch lat. Zwrócił też uwagę na to, że zawód kierowcy wymaga szczególnych uprawnień.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.