Umawiają się na spotkanie rekrutacyjne i nie przychodzą. Powód?

Co drugi kandydat umówiony na rozmowę kwalifikacyjną nie przychodzi na umówione spotkanie. Co więcej, niektórzy nie informują o tym rekrutera.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Umawiają się na spotkanie rekrutacyjne i nie przychodzą. Powód?

  • Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez serwis Praca.pl ponad połowie kandydatów (54,8 proc.) zdarzyło się nie przyjść na umówioną rozmowę kwalifikacyjną.
  • 14,9 proc. osób biorących udział w sondażu po prostu rozmyśliło się.
  • Natomiast 10 proc. przed rozmową otrzymało inną propozycję pracy.

Zacznijmy od przykładu. Jeden z HR-owców prowadził rekrutację na trzy stanowiska: asystentki, account executive i przedstawiciela handlowego. Po przebrnięciu przez setki CV zdecydował, że na rozmowę kwalifikacyjną zaprosi 15 osób. Na umówione spotkanie przyszło 11 kandydatów. Ci z kolei, którzy zrezygnowali, nie powiadomili o tym potencjalnego pracodawcy.

Czytaj też: Kandydat nie przychodzi na rozmowę kwalifikacyjną. Wina leży tylko po stronie rekrutowanego?

Przykład ten nie jest odosobniony. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez serwis Praca.pl ponad połowie kandydatów (54,8 proc.) zdarzyło się nie przyjść na umówioną rozmowę kwalifikacyjną. Co czwarta osoba (24,5 proc.) nie uprzedziła o tym rekrutera. Z kolei 45,2 proc. ankietowanych zawsze przychodzi na spotkanie w sprawie pracy.

Źródło: Praca.pl Źródło: Praca.pl

Przyczyny rezygnacji z umówionego spotkania rekrutacyjnego bywają różne. 14,9 proc. osób biorących udział w sondażu po prostu rozmyśliło się. Natomiast 10 proc. przed rozmową otrzymało inną propozycję pracy. Kolejne 10 proc. zrezygnowało z powodu negatywnych opinii o pracodawcy.

8,4 proc. respondentów jako powód niepojawienia się na spotkaniu wskazało przyczyny losowe. Blisko 5 proc. wyjaśniło, że inna osoba odradziła pracę w danej firmie. Część kandydatów (3,9 proc.) zrezygnowało z powodu stresu, inni z powodu ciekawszych rozmów w tym samym terminie.

Źródło: Praca.pl Źródło: Praca.pl

- Kandydaci notorycznie nie przychodzą na umówione spotkania rekrutacyjne. Zdarza się, że wycofują się nawet po podpisaniu już listu intencyjnego u pracodawcy. Jesteśmy przekonani, że mamy już zakończony projekt rekrutacyjny, gdy nagle dzwoni pracodawca i mówi, że kandydat postanowił pójść na jeszcze inną rozmowę rekrutacyjną, bo może dostanie więcej. Nie wszyscy tak postępują, ale obserwuję, że takich sytuacji jest więcej niż kiedyś. I wydaje się, że kandydaci nawet nie czują dyskomfortu z tego powodu, a przecież zachowują się nieco... nieelegancko – mówi Liliana Swoboda, założycielka i szefowa firmy Lepsza Praca.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Karl Krematorzysta 2019-05-21 17:50:00

Nie jadę, jak przeczytam opinie że rotacja itd. Szkoda czasu.Za darmo nikt nie daje negatywnych ocen.

IMHO 2019-02-14 20:26:28

Gadka 'zadzwonima do Pana' zaczyna się mścić? Rekruterzy sami sobie to zapewniają notorycznie nie informując kandydatów o zakończeniu rekrutacji.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.