PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Robot daje pracę. 72 proc. myśli, że rozmawia z człowiekiem

Mówi się o tym, że roboty zabierają pracę. Z drugiej strony pojawiają się i takie, dzięki którym łatwiej można ją dostać – należy do nich bot rekrutacyjny Mya.

Robot daje pracę. 72 proc. myśli, że rozmawia z człowiekiem
72 proc. kandydatów było przekonanych, że rozmawia z człowiekiem. (Fot.: Mya Systems)
REKLAMA

• Mya jest botem, która rozmawia z kandydatami na wczesnym etapie rekrutacji.

• 72 proc. kandydatów jest przekonanych, że rozmawia z człowiekiem.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

• Rekruterzy nie muszą się obawiać, że Mya zabierze im pracę.

Założona w San Francisko firma Mya Systems jest na etapie finansowania swojego automatycznego rekrutera. Mya (skrót od My Assistant, czyli mój asystent) pisze z kandydatami na czacie, zadaje im pytania, odpowiada na wątpliwości, które mogą się pojawić na wczesnym etapie rekrutacji. Używa np. takich zwrotów, jak „Kiedy możesz zacząć pracę?”, „Jak oceniasz stawkę 15 dolarów za godzinę?”, „Ile masz lat doświadczenia?”.

Jeśli kandydat wypadnie dobrze, Mya umawia go na spotkanie z żywym rekruterem, przy czym wysyła wskazówki dojazdu z Google Maps, a nawet proponuje, w co się ubrać. Jeśli kandydat nie pasuje do stanowiska, Mya proponuje alternatywne rekrutacje.

Mya nie wyświetla żadnych przycisków ani opcji – komunikacją z nią odbywa się wyłącznie za pomocą słów. Czytając niektóre jej wypowiedzi, można wręcz zapomnieć, że pisze do nas robot. Według twórców aplikacji 72 proc. kandydatów było przekonanych, że rozmawia z człowiekiem.

– Pracodawcy mają różne podejście – mówi dla CNN dyrektor i współzałożyciel firmy Eyal Grayevsky. – Jedni utrzymują profesjonalny ton, inni są bardziej wyluzowani. Staramy się do tego dopasować.

Jego zdaniem rekruterzy nie muszą obawiać się, że Mya zabierze im pracę. Paradoksalnie – dzięki odciążeniu z rutynowych obowiązków – ich praca może wręcz stać się bardziej ludzka.

– Czynnik ludzki jest kluczowy – uważa Grayevsky, którego ojciec był rekruterem przez 40 lat, a który sam pracował jako technik HR. – Rekruterzy są przytłoczeni pracą, bo mają zbyt wiele monotonnych zadań.

Grayevsky wierzy, że dzięki aplikacji uda się wyeliminować bezrobocie frykcyjne, które związane jest z przerwami w pracy między różnymi stanowiskami.

Mya zostałą oficjalnie uruchomiona w lipcu 2016 r. i korzystają z niej firmy z listy Fortune500 z sektorów sprzedaży, bankowości i doradztwa, a także dwie z pięciu największych firm rekrutacyjnych w USA.

10 maja firma ogłosiła, że dzięki inwestorom udało jej się zebrać 11,4 mln dolarów.

 

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Robot daje pracę. 72 proc. myśli, że rozmawia z człowiekiem

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA