PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Rekrutację rozwlekasz do kilku etapów, ukrywasz wynagrodzenie? Zapomnij o pozyskaniu najlepszych

- Nie można w obecnych czasach, przy takim niedoborze kompetencji, pozwolić sobie na to, by proces rekrutacyjny miał więcej niż 2-3 etapy. Optymalnie powinien on zamknąć się na 1-2 etapach - mówi w rozmowie z PulsHR.pl Kinga Marczak, dyrektor generalna w HRS-IT. Jak dodaje, firmy, które są zwinne, potrafią szybko zareagować na nowe sytuacje w wyścigu rekrutacyjnym, daleko w tyle zostawiają konkurencję i zdobywają najlepszych kandydatów.

Rekrutację rozwlekasz do kilku etapów, ukrywasz wynagrodzenie? Zapomnij o pozyskaniu najlepszych
Firmy, które potrafią na pierwszym etapie rekrutacyjnym ściągnąć wszystkie instancje decyzyjne i szybko zamknąć proces rekrutacji, wychwytują z rynku najlepszych (fot. Kobu Agency/Unsplash)
  • W każdej branży zauważamy coraz większy nacisk na rozwój technologii mobilnych, cyfryzację. Z tego wynika właśnie gigantyczny popyt na specjalistów inżynierów. Z wyliczeń Bergman Engineering wynika, że w Polsce może brakować nawet 70-80 tysięcy inżynierów.
  • W walce o najlepszych kluczowy jest dobrze przeprowadzony proces rekrutacji. - Ci, którzy rozwlekają tygodniami kolejne etapy, wysyłają kolejne zadania do zrobienia, długo oceniają i oczekują np. na siedmiu kandydatów, by mieć większy wybór, niestety tracą - zauważa Kinga Marczak z HRS-IT.
  • Jak dodaje istotnym elementem jest także konkretna oferta, która jasno określa poziom wynagrodzenia, ścieżkę kariery czy możliwości rozwoju. 

Powiedzieć, że rynek pracy po pandemii się zmienił, to jakby nie powiedzieć nic. Wszystkie branże odczuwają zmiany, deficyty kadrowe. Chciałabym się skupić na jednej. Jak wygląda dziś sytuacja w przypadku specjalizacji inżynierskich?

Kinga Marczak, dyrektor generalna w HRS-IT: Mamy tu do czynienia z dość istotną zmianą na rynku, wynikającą ze specyfiki pracy i z przelokowania aktywów. W każdej branży zauważamy coraz większy nacisk na rozwój technologii mobilnych, cyfryzację. Z tego wynika właśnie gigantyczny popyt na specjalistów inżynierów. Z wyliczeń Bergman Engineering wynika, że w Polsce może brakować nawet 70-80 tysięcy inżynierów.

W 2021 roku najczęściej rekrutowani na rynku, poza stricte specjalistami IT w konkretnych technologiach deweloperskich, byli inżynierowie z backgroundem pozwalającym zarządzać projektami. Ważny jest także fakt, że jesteśmy gospodarką, która istotnie rozwija się dzięki sprzężeniu z branżą automotive. Tu także widać ciągłe zapotrzebowanie na inżynierów automatyków, programistów PLC, inżynierów, którzy potrafią pracować mechatronicznie. Zapotrzebowanie na nich będzie nadal bardzo duże i te kompetencje będą w stałym niedosycie.

Istotna jest także, przy umiejętnościach technicznych, umiejętność sprzedaży czy zarządzania jakością. Bardzo ważnymi profilami na polskim rynku pracy są inżynierowie utrzymania ruchu, inżynierowie produktu.

Coraz częściej widoczna jest także potrzeba połączenia klasycznych twardych kompetencji z umiejętnościami miękkimi. Myślę tu o umiejętności pracy w zespołach międzynarodowych, z pracą kreatywną.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Rekrutację rozwlekasz do kilku etapów, ukrywasz wynagrodzenie? Zapomnij o pozyskaniu najlepszych

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Rafał 2022-10-22 10:21:52

    Tekst zaśmiecony jest słowami angielskimi. Czy autorce brakuje kompetencji językowych? Czy to tylko snobizm?

    • Hmm 2022-10-23 23:49:44

      Przykro mi że nie znasz języka używanego na świecie. Z takim nastawieniem obstawiam że zarabiasz co najwyżej średnią krajową, współczuję.

    • JK 2022-11-07 12:13:11

      drogi Rafale, a słowo "snobizm" to polskie jest? sprawdź...

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA