×

Subskrybuj newsletter
pulshr.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
PARTNERZY PORTALU

Przez epidemię z rynku zniknie około 2 tys. agencji zatrudnienia

- Na koniec 2019 r. zarejestrowanych było 8761 agencji zatrudnienia i nie ulega wątpliwości, że w 2020 r. ta liczba się skurczy. Można szacować, że z rynku zniknie około 2 tys. agencji. Będzie to efektem drastycznego spadku popytu na tego rodzaju usługi w drugim kwartale roku - prognozuje Michał Młynarczyk, prezes Devire i członek zarządu Polskiego Forum HR.

Przez epidemię z rynku zniknie około 2 tys. agencji zatrudnienia
Michał Młynarczyk, prezes Devire i członek zarządu Polskiego Forum HR (Fot. mat. pras.)
REKLAMA
Europejski Kongres Gospodarczy
Trwa rejestracja uczestników na nasz tegoroczny Europejski Kongres Gospodarczy. Zapraszamy! Udział możecie potwierdzić pod tym linkiem.
  • Jak zauważa Michał Młynarczyk, prezes Devire i członek zarządu Polskiego Forum HR, agencje rekrutacyjne, by przetrwać obecny kryzys, starają się przekierować swe zasoby na sektory mniej dotknięte skutkami koronawirusa.
  • Promują również usługi, które dotychczas nie stanowiły podstawy ich działalności - takie, jak outplacement, Assesment Center czy doradztwo kadrowe i prawne.
  • Decyzja o zwolnieniu części kadr jest ostatecznym wyborem, ponieważ to doświadczony zespół będzie w stanie podnieść firmę po czasie kryzysu.

Jak wygląda w tej chwili sytuacja na rynku agencji zatrudnienia?

Michał Młynarczyk, prezes Devire i członek zarządu Polskiego Forum HR: - Większość agencji rekrutacyjnych już w marcu odczuło skutki pandemii COVID-19. Spadek liczby projektów rekrutacyjnych wahał się od 30 do 50 proc. Jak wynika z danych Polskiego Forum HR, zarówno liczba rekrutacji stałych, jak i pracy tymczasowej zdecydowanie spadły. Ogółem w kwietniu liczba projektów zmniejszyła się o kolejne 20-30 proc.

Devire prowadzi miesięcznie około 100 rekrutacji stałych na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie. Aktualnie obserwujemy zmniejszenie liczby rekrutacji stałych średnio o połowę. Wynika to z faktu, że wiele firm jest w stanie hibernacji - część rekrutacji zamrożono, w części przeniesiono datę rozpoczęcia pracy przez kandydata na maj lub czerwiec. Niestety, niesprzyjającym warunkiem jest też to, że kandydaci wycofują się i nie przyjmują ofert pracodawców. Szacujemy, że ten stan potrwa około trzech miesięcy i oczekujemy zwrotu w tej tendencji w trzecim kwartale tego roku.

Jak dużej fali zwolnień możemy się spodziewać?

- Ona się już rozpoczęła, ale pierwsze efekty zobaczymy dopiero w kwietniu i maju. Krajowa Izba Gospodarcza szacuje, że 1,3 mln osób straci pracę. Według licznych prognoz bezrobocie może dojść do 10, a nawet 13 proc.

W tej chwili w statystykach GUS jeszcze tego nie widać. Co ciekawe dane za marzec pokazują dalszy spadek bezrobocia (5,4 proc. wobec 5,5 proc. w lutym). Wpływ kryzysu na obniżkę liczby zatrudnionych będzie jednak widoczny w późniejszych miesiącach. Częściowo wynika to z okresów wypowiedzenia osób, które dostały je w marcu, dlatego statystyki wykażą je sukcesywnie w całym drugim kwartale.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Przez epidemię z rynku zniknie około 2 tys. agencji zatrudnienia

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Grzegorz 2020-05-09 10:03:54

    I tak tylko żerowały na pośrednictwie, dla społeczeństwa to tylko na plus

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl


REKLAMA