PARTNERZY PORTALU

Pracodawcy nie mogą ich bagatelizować. Wkrótce podbiją rynek pracy

  • Justyna Koc
    jk
  • 5 paź 2021 20:00

Pracownicy w wieku 50+ teraz stanowią ok. 15 proc. wszystkich pracujących w naszym kraju. Wraz z dalszymi, nieuniknionymi zmianami demograficznymi już całkiem niedługo staną się istotną grupą w naszym społeczeństwie, także na rynku pracy. Dlatego pracodawcy, którzy jeszcze tego nie zrobili, powinni się liczyć z silversami i szykować dla nich miejsca w swoich firmach.

Pracodawcy nie mogą ich bagatelizować. Wkrótce podbiją rynek pracy
Silversi to osoby czynne zawodowo, które nie myślą o przejściu na emeryturę (Fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Silversi to osoby czynne zawodowo, które nie myślą o przejściu na emeryturę - będzie ich coraz więcej na rynku pracy.
  • Osoby w wieku 50+ stanowią dziś niemal 40 proc. naszego społeczeństwa i szacuje się, że do 2040 r. ponad połowa z nas będzie należała do tej grupy.
  • Czasy, gdy osobom po pięćdziesiątce proponowano jedynie takie stanowiska jak portier czy pracownik porządkowy minęły. Dziś pracodawcy szukają w tej grupie wiekowej specjalistów, którzy posiadają konkretne kwalifikacje.

Kiedyś przez media przetaczały się dyskusje na temat baby boomersów, millenialsów czy zetek, teraz wszyscy skupiają uwagę na silversach. To osoby, które ukończyły 50. rok życia. Najczęściej mają ustabilizowane życie prywatne - własne cztery kąty, odchowane dzieci, a w związku z tym więcej czasu na hobby, na spełnianie marzeń i robienie tego, na co nie mogli sobie pozwolić dwadzieścia lat temu.

O silversach mówi się również, że są „best agers”, bo to dobrze wykształceni, lojalni, zmotywowani i bardzo często - paradoksalnie - o wiele zdrowsi pracownicy niż ci z młodszych pokoleń. Siwe włosy (stąd nazwa - silver, z ang. srebny) nie jest jedyną cechą, która ich łączy. Silversi to osoby czynne zawodowo, które nie myślą o przejściu na emeryturę.

- Motywacje tych osób do pozostania na rynku pracy są różne. Cześć silversów to osoby, które dopiero całkiem niedawno odkryły, czego chcą od życia. Po wielu latach pracy w jednym miejscu postanawiają kompletnie zmienić profesję lub dopiero teraz znajdują czas, by się dokształcać i zdobywać nowe kompetencje, dzięki czemu robią karierę po 50-tce. W naszym kraju nie brakuje również osób, które chcą pozostać na rynku pracy jak najdłużej, bo wiedzą, że z przyczyn finansowych nie mogą pozwolić sobie na szybkie przejście na emeryturę - komentuje Agnieszka Surowiec, dyrektor HR i komunikacji w Intrum.

Jak dodaje, są to jednostki ambitne, które chcą konkurować z młodszymi pokoleniami i nieźle im to wychodzi.

O silversach mówi się również, że są „best agers”, bo to dobrze wykształceni, lojalni, zmotywowani i bardzo często paradoksalnie o wiele zdrowsi pracownicy niż ci z młodszych pokoleń (Fot. Shutterstock)
O silversach mówi się również, że są „best agers”, bo to dobrze wykształceni, lojalni, zmotywowani i bardzo często paradoksalnie o wiele zdrowsi pracownicy niż ci z młodszych pokoleń (Fot. Shutterstock)
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Pracodawcy nie mogą ich bagatelizować. Wkrótce podbiją rynek pracy

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA