PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Powroty do firmy. Zatrudnienie "boomerangers" ma swoje plusy

  • Katarzyna Domagała-Szymonek
    KDS
  • 10 wrz 2019 13:15

Według tegorocznego badania Accountemps, aż 94 proc. menedżerów wyższego szczebla z sentymentem spogląda na swoich byłych podopiecznych. Co może ich skłonić do powrotów?

Powroty do firmy. Zatrudnienie "boomerangers" ma swoje plusy
Aż 94 proc. menedżerów wyższego szczebla z sentymentem spogląda na swoich byłych podopiecznych (fot. shutterstock.com)
REKLAMA
  • Na rynku powracający pracownicy, znani jako „returning kids” albo „boomerangers”, skupiają na sobie coraz większą uwagę pracodawców.
  • Aż 94 proc. menedżerów wyższego szczebla z sentymentem spogląda na swoich byłych podopiecznych. Powód to m.in. przekonanie o wysokich kwalifikacjach odchodzących pracowników.
  • Z kolei ci decydują się na powroty z powodu tęsknoty za kulturą organizacyjną i możliwościami rozwoju.

Pracownicy, którzy zadedykowali się pożegnać z firmą, niezbyt chętnie do niej wracają. Mimo że niemal wszyscy menedżerowie powitaliby pracownika z otwartymi ramionami, to już tylko 52 proc. z nich chętnie zaaplikowałoby ponownie. Jako główne przyczyny niechęci do powrotu pracownicy wymieniają niezadowolenie związane z niewłaściwym podejściem przełożonych (22 proc.), niedopasowanie kultury organizacyjnej (17 proc.), niewypełnianie obowiązków pracodawcy oraz palenie za sobą mostów przez samą firmę. Ci, którzy wracają, często wymieniają właśnie pracę w odpowiednim zespole i możliwości rozwoju.

W podobnym tonie wypowiada się Dominika Nawrocka, brand communication manager w Capgemini, która pytana o to, co może skłonić ich do powrotu, mówi tak: - Wbrew pozorom, nie jest to kwestia samych wykonywanych obowiązków. Bardzo dużo zależy od kultury organizacyjnej w miejscu pracy oraz samych przełożonych. Potrzeba zdobycia innych doświadczeń czy spróbowania gdzie indziej jest naturalna, szczególnie dla osób młodych i tych, które dopiero zaczynają swoją przygodę zawodową. Ważne, żeby takie osoby spotkały się z inkluzywnym otoczeniem, mądrym menedżerem i inspirującym zespołem.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Wróciłam, bo...

- Nie jest tajemnicą, że to, co jest największą siłą firmy, to ludzie i to dla nich wróciłam przede wszystkim - mówi z kolei Edyta Piotrowska, senior director w Capgemini, która po dwóch latach pracy w firmie odeszła na osiem miesięcy, żeby następnie wrócić na kolejne osiem lat. 

- Po raz pierwszy wybrałam Capgemini, bo marzyłam o pracy w dużej korporacji, a po raz drugi, ponieważ wiedziałam, że wyzwań, których wtedy szukałam, nie znajdę gdzie indziej. Kiedy pojawiłam się na ponownej rekrutacji, spotkałam ponownie ten zespół, tych ludzi i tę energię. Nie miałam wątpliwości, pomimo, że rozważałam inne opcje - dodaje.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Powroty do firmy. Zatrudnienie "boomerangers" ma swoje plusy

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA