PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Problemy polskiego rynku pracy: zbyt niski stopień robotyzacji i wskaźnik zatrudnienia

  • Autor: KDS
  • 14 paź 2019 9:23

Choć gospodarka i wynagrodzenia rosną w szybkim tempie, inflacja ciągle pozostaje w okolicach celu inflacyjnego. To efekt mnogości dóbr w sklepach i problemów z ich sprzedaniem. Natomiast płace będą wzrastać ze względu na zbyt małą liczbę rąk do pracy. Według prof. Elżbiety Mączyńskiej, szefowej Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, konieczna jest aktywizacja osób biernych zawodowo i większe wykorzystanie sztucznej inteligencji w firmach.

Problemy polskiego rynku pracy: zbyt niski stopień robotyzacji i wskaźnik zatrudnienia
Adobe Stock
REKLAMA
  • Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej w I półroczu 2019 roku wyniosło według GUS 4 895,58 zł brutto.
  • Było o 7,1 proc. wyższe niż w takim samym okresie przed rokiem.
  • Zdaniem prof. Mączyńskiej, płace z pewnością będą dalej rosły, choćby ze względu na braki kadrowe na rynku pracy.

– Niektórzy ekonomiści prognozowali, że inflacja będzie oscylowała wokół 3 proc., w budżecie jest zapisane 2,5 proc. – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. – Jeżeli będzie wyższa, to w gruncie rzeczy będzie to korzystne dla budżetu, chociażby dlatego, że podatek VAT jest wyższy, jeżeli cena jest wyższa. Ale inflacja ma trochę wybite zęby w obecnych warunkach ze względu na to, że w krajach wysoko rozwiniętych mamy do czynienia z gospodarką nadmiaru, tzn. półki się uginają, a najpoważniejszym problemem jest znalezienie nabywców. Producenci mają do czynienia ze wzrostem kosztów, bo rosną płace, ale nie mogą ich tak łatwo przerzucić na ceny, bo jest konkurencja, a przy wysokich cenach mogą nie znaleźć nabywców. Czyli inflacja nie jest czymś takim groźnym, jak to bywało w przeszłości.

fot. PTWP
fot. PTWP

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

We wrześniu według wstępnego szacunku GUS tempo wzrostu cen spadło z 2,9 proc. w lipcu i sierpniu do 2,6 proc. Mimo wzrostu wynagrodzeń, dochodów i napędzającej gospodarkę konsumpcji to wciąż poziom mieszczący się w paśmie wahań celu inflacyjnego. Choć niektóre produkty, takie jak warzywa (+34 proc. rok do roku w sierpniu), mięso wieprzowe (12,8 proc.) czy pieczywo (9,4 proc.) mocno podrożały ze względu na zmiany klimatyczne czy afrykański pomór świń w Chinach, to jednocześnie potaniały inne towary i usługi: odzież i obuwie, sprzęt AGD czy gaz ciekły i inne paliwa do środków transportu. Poza tym nawet na droższą żywność wciąż stać konsumentów zaopatrzonych w 500+ i rosnące płace.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Problemy polskiego rynku pracy: zbyt niski stopień robotyzacji i wskaźnik zatrudnienia

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA