PARTNER PORTALU partner portalu

Ofert w urzędach pracy nie brakuje. Problem leży gdzie indziej

W 2018 r. liczba ofert pracy zgłoszonych do urzędów podwoiła się w porównaniu do 2015 r. Największym problemem jest brak odpowiednich osób, którzy mogliby podjąć pracę tu i teraz. Powód? Bezrobotnym brakuje kwalifikacji, a urzędom - efektywności.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ofert w urzędach pracy nie brakuje. Problem leży gdzie indziej

  • Jak podaje GUS, w styczniu 2018 roku opublikowano 103,3 tys. ogłoszeń w urzędach pracy, w kwietniu – 113,7 tys., a w grudniu – 62,7 tys.
  • By jednak wypełnić wakaty potrzebna jest bliższa współpraca urzędników z przedsiębiorcami.
  • Urzędnicy powinni również docierać do młodzieży i ich rodziców, aby pomóc w wyborze ścieżki zawodowej.

Według danych GUS, w 2010 r. do urzędów pracy trafiło łącznie 23,4 tys. ofert pracy. Pięć lat później liczba ta podwoiła się – bezrobotni mogli wybierać spośród 51,2 tys. ofert. W 2018 r. dwa razy więcej firm zgłosiło się do urzędów. W styczniu tego roku opublikowano 103,3 tys. ogłoszeń, w kwietniu – 113,7 tys., a w grudniu – 62,7 tys.

 

Najwięcej ogłoszeń zgłosili pracodawcy ze Śląska (styczeń – 17,1 tys., kwiecień – 17,2 tys., grudzień – 11 tys.) Mazowsza (styczeń – 13,7 tys., kwiecień – 12,3 tys., grudzień – 5,4 tys.), Dolnego Śląska (styczeń – 10,5 tys., kwiecień – 12,2 tys., grudzień – 8,3 tys.).

Z kolei najmniej ofert pracy w urzędach pojawiło się w województwie podlaskim (styczeń – 1,7 tys., kwiecień – 1,8 tys., grudzień – 1,2 tys.), świętokrzyskim (styczeń – 2,2 tys., kwiecień – 3,5 tys., grudzień – 1,2 tys.), podkarpackim (styczeń – 3,3 tys., kwiecień – 3,9 tys., grudzień – 1,7 tys.) oraz lubelskim (styczeń – 3,1 tys., kwiecień – 3,8 tys., grudzień – 1,6 tys.) i lubuskim (styczeń – 4 tys., kwiecień – 3,5 tys., grudzień – 2,5 tys.)

Jak więc widać, ofert pracy w urzędach jest coraz więcej. Problem w tym, że pracodawcy potrzebują ludzi o konkretnych kwalifikacjach tu i teraz. W tej chwili potrzebna jest każda para rąk do pracy. 

- Gdybyśmy mogli przeprowadzać dogłębne analizy rynku z półrocznym czy rocznym wyprzedzeniem, wówczas moglibyśmy wyszkolić bezrobotnych. Niezbędna jest również ścisła współpraca z przedsiębiorcami w tym zakresie. Przykładowo, jeśli pracodawca poinformuje nas, że za 9 miesięcy będzie otwierał nową linię produkcyjną i określi, jakich pracowników będzie potrzebował, to będziemy mogli przygotować ludzi do pracy. Warto dodać, że nie chodzi o podanie nazw zawodów, ale konkretnych umiejętności, które pracownicy powinni posiadać – wyjaśnia Jerzy Kędziora, dyrektor PUP w Chorzowie.

Potrzebna jest także ścisła współpraca ze szkołami. Urzędnicy chcieliby docierać nie tylko do młodzieży, ale także do ich rodziców i rozmawiać z nimi na temat ścieżki zawodowej.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

4 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Toma 2019-06-18 17:41:14

A na marginesie, jeśli jest tak niskie bezrobocie, tak dużo ofert pracy w UP, których nikt nie odwiedza, bo i po co tracić czas na oferty pracy w 99% skierowane do frajerów, to ja pytam, po co utrzymuje się armię urzędników przekładających tylko papiery w UP, w tym samych dyrektorów tych UP-ków. Skoro jak piszecie, przyda się każda para rąk do pracy to proponuję, aby ci urzędnicy i pan dyrektor, którzy nie mają teraz nic do roboty, a kasę dostają, zakasali rękawy i odpowiedzieli na oferty zamieszczone w ich urzędach i tam popracowali, gdzie są potrzebni. Niech na własnej skórze przekonają się o warunkach jakie proponują ludziom w ofertach, które przyjmują bezkrytycznie od pracodawców i którymi pośredniczą.

Toma 2019-06-18 17:34:49

Bez sensu, zawsze te artykuły piszą albo managerowie albo dyrektorzy albo piszą pod dyktando tych co sami zarabiają kupę kasy, a szukają frajerów, którzy za najniższą krajową są skłonni tyrać po 10 godzin aby prezes mógł sobie kupić nowego suva bwm. Taka mentalność typowego Polaczka, wydymać innych, zatrudnić za najniższą stawkę i oczekiwać, że masy będą się garnąć i całować buty jaśnie pana. Jest masa ofert w pośredniakach oraz inna masa ofert do pracy w urzędach państwowych, ale zobaczcie co te urzędy oferują, a co wymagają, zwykle głodowa pensja (2-2,5 tys. net w Warszawie), a znajomość przepisów i doświadczenie i płynny angielski i inne języki, najlepiej chiński i wietnamski. Czyli masz być alfą i omegą, a zarabiać masz jak nędzarz. Powodzenia w tym myśleniu, dyrektorzy robią z Polaków niewolników, a potem tworzą te wszystkie manipulacyjne artykuły chcąc wykazać, że to pracownikom nie chce się pracować. Kłamcie tak dalej, to sami w gajerkach będziecie pracować przy taśmie panowie prezesi.

TrueFalse 2019-04-17 20:35:32

Autor artykułu nie ma pojęcia o czym pisze lub nie zgłębił tematu albo kazano mu tak napisać. 1) Zgadzam się z Tobą BOB. 2) Coraz więcej młodych ludzi mimo to, że ma szkołę i jakieś doświadczenie na konkretne maszyny nie podejmuje zatrudnienia. Pytanie: dlaczego? To proste!!! Po co łamać kręgosłup w PL za 2.250PLN brutto jak w na zachodzie można go sobie łamać za średnio 8.000-10.000PLN brutto. Pff logiki trochę impotenci umysłowi.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.