PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Największym błędem rekruterów jest syndrom pierwszego spojrzenia

– Często słyszę opinie młodych rekruterów, headhunterów czy doradców personalnych, że po zakończeniu projektu rekrutacyjnego i zatrudnieniu pracownika nasza praca się kończy. Jest to absolutna nieprawda – mówi nam Agata Hagno, prezes zarządu w firmie DPM, zajmującej się doradztwem personalnym. Przestrzega również przed pułapkami, jakie czekają na początkujących w tym zawodzie.

Największym błędem rekruterów jest syndrom pierwszego spojrzenia
Agata Hagno w zawodzie rekrutera (nazywanego też headhunterem czy doradcą personalnym) pracuje od 20 lat. (fot. PTWP)
REKLAMA

Chyba większość osób wolałaby rekrutować niż być rekrutowanym. Headhunterzy są dobrze postrzegani przez społeczeństwo?

– Mówiąc o tym zawodzie można dokonać podziału na dwie rzeczy. Mamy rekruterów pracujących dla agencji, które się specjalizują w rekrutacji, ale mamy też rekruterów, którzy występują w pionie HR-u wewnątrz organizacji. Jeśli chodzi o odbiór społeczny, ja pracuję w tym zawodzie od 20 lat, od czasów, gdy w Polsce mało kto jeszcze słyszał o tym zawodzie. Postrzeganie zawodu dynamicznie się zmieniało przez te wszystkie lata.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Dzisiaj ludzie sobie uświadamiają, że rekruter to nie jest ta osoba, która funkcjonuje gdzieś w oddali i nigdy nie będzie miała z nami styczności. Ja zawsze powtarzam, że rekruter czy headhunter to osoba, która jest twoim przyjacielem.

Przyjacielem?

– Tak, bo kiedy chcesz zmienić pracę, to pierwsze kroki możesz skierować właśnie do tej osoby. Ona ma większą wiedzę z zakresu rynku pracy. Z tego też powodu wizerunek zawodu, który sama wykonuję zmienia się i będzie się dalej zmieniał. Ludzie coraz bardziej uświadamiają sobie naszą rolę na rynku i naszą odpowiedzialność.

To, że kogoś się poszukuje na rynku to jedna strona medalu, ale druga jest taka, że trzeba wyłonić najlepszych kandydatów spełniających wymagania klienta. Później dochodzi kwestia utrzymania tego kandydata w organizacji. Ja mam wielu kandydatów, którzy z czasem stali się moimi przyjaciółmi. To jest rola tej pracy, bo my pracujemy na materii ludzkiej. I to jest chyba najlepsze.

Przez lata zmieniało się postrzeganie zawodu rekrutera, ale też specyfika jego pracy. Dzisiaj często rekruter wyszukuje kandydatów w mediach społecznościowych.

– Kandydata trzeba pozyskiwać z wykorzystaniem wszystkich możliwych kanałów, jak Linkedin czy Golden Line, ale też poprzez Facebooka. Wszystkie możliwe narzędzia, czyli kanały które daje nam internet, są dla nas źródłem pozyskiwania kandydatów.

Ale chcę podkreślić, że nie wszyscy są w social mediach. Znaczna grupa społeczeństwa jest również poza tymi mediami i nigdy pewnie w nich nie będzie funkcjonowała. Do tej grupy społecznej też trzeba dotrzeć, bo oni również mogą być ciekawym narybkiem z punktu widzenia pracodawcy.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Największym błędem rekruterów jest syndrom pierwszego spojrzenia

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.