×

Subskrybuj newsletter
pulshr.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
PARTNERZY PORTALU

Mirosław Maliszewski: Pracownicy z Ukrainy już nie wystarczą. Trzeba sięgnąć do innych krajów

Musimy mieć lepsze przepisy niż Niemcy, Belgowie, Francuzi, Holendrzy, by wygrać z nimi rywalizację o pracowników sezonowych. Poza tym jeśli nie sięgniemy po siłę roboczą z innych krajów niż Ukraina, to po prostu nie damy sobie rady - powiedział Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

Mirosław Maliszewski: Pracownicy z Ukrainy już nie wystarczą. Trzeba sięgnąć do innych krajów
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 23 września 2022
REKLAMA
Europejski Kongres Gospodarczy
Trwa rejestracja uczestników na nasz tegoroczny Europejski Kongres Gospodarczy. Zapraszamy! Udział możecie potwierdzić pod tym linkiem.

Zapotrzebowanie na pracowników sezonowych w polskich gospodarstwach sadowniczych ciągle rośnie. A 1 stycznia 2018 roku wejdą w życie istotne zmiany regulujące zagadnienie pracy sezonowej obywateli Ukrainy. Co się zmieni w zatrudnianiu cudzoziemców?

- Przede wszystkim prosty mechanizm polegający na zwykłej rejestracji oświadczeń w Powiatowym Urzędzie Pracy zostanie zastąpiony składaniem obszernego wniosku i oczekiwaniem na wydanie zgody przez starostę - zaznaczył Maliszewski.

Czytaj też: Mit o milionie pracowników z Ukrainy przeradza się w rzeczywistość

Procedura, która zacznie obowiązywać od początku 2018 r. wyeliminuje bezpłatne i mało sformalizowane oświadczenia o zamiarze powierzenia wykonywania pracy cudzoziemcowi rejestrowane w powiatowym urzędzie pracy.

Nie możemy dopuścić do tego, żeby przepisy, które powstają w Polsce były restrykcyjne dla nas, zatrudniających - mówi Maliszewski (Mirosław Maliszewski, fot. PTWP)
Nie możemy dopuścić do tego, żeby przepisy, które powstają w Polsce były restrykcyjne dla nas, zatrudniających - mówi Maliszewski (Mirosław Maliszewski, fot. PTWP)

- Zostanie wprowadzona opłata od każdego składanego wniosku, co w niektórych przypadkach będzie oznaczało niemałe obciążenia finansowe. Dodatkowo wprowadzono limity wydawania przez starostę zezwoleń, zarówno w odniesieniu do danego powiatu, jak tez konkretnego gospodarstwa. Zważywszy, że często zagraniczny pracownik przyjeżdża do innego pracodawcy niż to, do którego został zaproszony, może to oznaczać niemożliwość wystąpienia o kolejne potrzebne zezwolenie - zaapelował Mirosław Maliszewski.

Poseł przyznał, że miniony sezon był pierwszym, w którym sadownicy odczuli ogromny niedobór pracowników, szczególnie w okresie zbiorów. - Niestety zmiany na rynku pracy w Polsce spowodowały, że sadownicy rywalizują o tymczasowych pracowników z innymi sektorami gospodarki, bo dzisiaj Ukraińcy zatrudniani są wszędzie, m.in. w branży handlowej - tłumaczył.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Mirosław Maliszewski: Pracownicy z Ukrainy już nie wystarczą. Trzeba sięgnąć do innych krajów

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • iga 2017-11-29 20:26:44

    Może do Polski?

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl


REKLAMA