PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Media społecznościowe pomagają m.in. w szukaniu wolontariuszy

Monitoring mediów przestaje być narzędziem wykorzystywanym wyłącznie w marketingu i działaniach PR-owych. W biznesie może posłużyć do rozwijania działalności, prognozowania rynkowych trendów i wspomagania obsługi klienta. Coraz częściej monitoring wykorzystują też fundacje i organizacje pożytku publicznego, które mogą dzięki niemu zwiększać zasięg swoich akcji, szukać wolontariuszy czy rozwiązywać problemy społeczne.

Media społecznościowe pomagają m.in. w szukaniu wolontariuszy
Facebook (fot.:unsplash.com)
REKLAMA

Z monitoringu mediów korzystają na ogół firmy i przedsiębiorstwa, które chcą na bieżąco śledzić wyniki podejmowanych działań PR-owych i marketingowych. Analiza informacji, które pojawiają się w social mediach, blogosferze, na portalach, w prasie, radiu czy telewizji, pozwala zbadać, jak postrzegana jest marka. Firma może natychmiastowo zareagować na wpis niezadowolonego klienta albo prognozować rynkowe trendy na podstawie analizy publikowanych informacji. Dlatego najczęściej monitoring jest narzędziem, które wspiera działy marketingu, PR-u, badań rynkowych lub obsługi klienta.  

Magdalena Pawłowska, z Instytutu Monitorowania Mediów, zwraca uwagę na to, że to narzędzie ma zastosowanie nie tylko w biznesie. Z powodzeniem sprawdza się też w kampaniach społecznych. Fundacje i organizacje pożytku publicznego wykorzystują monitoring, żeby zwiększać zasięg akcji i precyzyjnie targetować swój przekaz.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Dobrym przykładem jest też wyszukiwanie potencjalnych wolontariuszy albo osób chętnych, żeby wziąć udział w danej akcji społecznej. Organizacje zajmujące się krwiodawstwem coraz częściej wykorzystują Facebooka, Twittera i Instagram do poszukiwania dawców krwi dla potrzebujących osób. Tylko w lipcu opublikowano na ten temat 1,5 tys. postów w mediach społecznościowych. W tym przypadku ważne jest, aby fundacje szybko reagowały na wszelkie sygnały docierające od internautów i odpowiadały na ich pytania dotyczące np. tego, jak się przygotować i gdzie oddać krew - mówi Magdalena Pawłowska.

Jak podkreśla, monitoring jest też użyteczny jako narzędzie wspierające pracę publicznych instytucji. Przykładowo facebookowe profile na bieżąco sprawdza ZUS. Na początku tego roku zakład odmówił wypłaty zasiłku macierzyńskiego kobiecie, która miała wśród znajomych na portalu swojego nowego szefa, co wzbudziło podejrzenia o fikcyjnym zatrudnieniu.

Ministerstwo Zdrowia w połowie lipca ogłosiło natomiast konkurs dotyczący przeglądu mediów w zakresie zaburzeń psychicznych i samobójstw. Taki monitoring ma pomóc w walce z nieprawidłowymi i krzywdzącymi chore osoby sformułowaniami, które upowszechniły się we wszystkich rodzajach mediów, w szczególności w mediach społecznościowych.

-  Idąc tym tropem, monitoring social mediów można potraktować również jako narzędzie prewencji, pozwalające na bieżąco reagować na niepokojące wpisy i zapobiegać samobójstwom. Takie rozwiązania opracował m.in. Instagram, tworząc narzędzie zwracające uwagę specjalistów na niepokojące słowa i hasztagi stosowane przez użytkowników - mówi ekspertka IMM.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Media społecznościowe pomagają m.in. w szukaniu wolontariuszy

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA