PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Mamy kryzys przywództwa w polskich firmach. Staromodna "metoda na sukces"

  • KDS
  • 30 lis 2022 20:00

Problemy z rekrutacją i presja płacowa zostaną z nami w 2023 roku. I to mimo widocznego spowolnienia gospodarczego. Co jeszcze czeka firmy? Kryzys przywództwa.

Mamy kryzys przywództwa w polskich firmach. Staromodna "metoda na sukces"
Monika Fedorczuk, p.o. dyrektor Urzędu Pracy w Warszawie, jest zdania, że bezrobocie nie przekroczy w 2023 roku progu 6 proc. (fot. Unsplash/Jezael Melgoza)
REKLAMA
  • Firma rekrutacyjna LMC Polska w środę 30 listopada opublikowała najnowszy raport „Podsumowanie i wyzwania HR 2022/2023”.
  • Wynika z niego, że mimo nadchodzącego spowolnienia gospodarczego, firmy nadal będą musiały mierzyć się z problemami przy rekrutowaniu pracowników.
  • – Widoczny jest kryzys przywództwa. Kiedy szef w pracownikach widzi ludzi, to ludzie widzą w szefie człowieka – dodaje Rafał Glogier-Osiński, country manager LMC Polska.

We wstępie do raportu Rafał Glogier-Osiński podkreśla, że choć po pandemii mamy nowe środowisko i rytm pracy, to statystyczny szef pochodzi ze "starej szkoły zarządzania". Kategoryczny, władczy, często zbyt kontrolujący i jednocześnie  nieopierający się na empatii. To dość staromodna „metoda na sukces”, która nie wróży powodzenia.

- Kryzys motywacji i dobrego leadershipu jest już widoczny. Dlatego jest konieczna  zmiana stylu zarządzania u wielu osób. Nie można odbębniać spotkań i pytać wyłącznie o wyniki. Konieczny jest rozwój szefów w kierunku liderów służebnych, konieczna jest zmiana mentalności z folwarcznej na zespołową. Taką, w której szef rozumie, że zespół to ludzie, którzy są od szefa lepsi w swoich dziedzinach, a jego rolą jest z nimi pracować, a nie ich tresować. Kiedy szef w pracownikach widzi ludzi, to ludzie widzą w szefie człowieka - wskazuje Rafał Glogier-Osiński.

Dobra ocena dla firmy, ale za pracowników, a nie szefów

Jego opinię potwierdzają dane portalu Atmoskop.pl. Pokazują, że 60 proc. pracowników, którzy ocenili swoich pracodawców w pięciostopniowej skali, wystawiło im czwórki lub piątki.

– Jednak ocena ta wcale nie jest pozytywna dla firm, bo najwyższe noty otrzymali nie pracodawcy, a atmosfera, na którą składa się głównie współpraca z kolegami – podkreśla Anna Morawiec-Bartosik, założycielka HRrebels.

Grafika: raport LMC Polska
Grafika: raport LMC Polska
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (6)

Do artykułu: Mamy kryzys przywództwa w polskich firmach. Staromodna "metoda na sukces"

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Wolnik 2022-12-03 19:08:26

    Dlaczego w Polsce ciągle to zatrudniającego a nie zatrudnianego nazywa się pracodawcą? Przecież to pracownik oddaje część swojej pracy za pieniądze. Zatrudniający niczego nie daje. Takie nazywanie pracoDAWCĄ tego który korzysta z pracy wykonywanej przez innych jest zwyczajnie obłudne, szczególnie przy tak niskim poziomie płac jak w Polsce przez ostatnie 3 dekady. Przy takich stawkach to raczej pracownik jest filantropem a nie odwrotnie. Czy nazywa ktoś żywicielem klienta kupującego żywność w sklepie spożywczym? Skąd więc takie pokrętne określenie pracoDAWCY?

    • dr semiotyki i semantyki 2022-12-04 13:35:30

      Mam ten sam problem z tym pojęciem. Tłukę to wszystkim dookoła. Niestety, z marnym skutkiem.

  • Jak się nie podoba to się możesz zwolnić. 2022-12-03 18:45:03

    Miałeś chae złoty róg, miałeś cha**e czapkę z piór. Dziś ci został tylko sznur... Miłego weekendu, a szef niech sobie sam teraz wymyśla jak rozwiązać problemy które sam stworzył, względnie które sam z uporem maniaka wypielęgnował do rozmiarów totalnej katastrofy.

  • Lolo 2022-12-02 23:45:28

    Ja zaś mam na wszystko wywalone. Przestałem się narywać. Jestem bardzo miły i do wszystkich się uśmiecham. Jednocześnie obijam się na potęgę. Tak będzie dopóki nie zaczną lepiej płacić.

  • Majka 2022-12-01 22:41:47

    Pięknie się pisze ale rzeczywistość jest zupełnie inna. Dobry pracownik to skarb i bezwzględnie powinien być doceniany. Jednakże wielu pracowników nie angażuje się w pracy. Pracodawcy wpadają w frustrację bo tam gdzie wymagany jest czas na wykonanie pewnych zadań nigdy nie są wykonane. I jak tu stworzyć dobrą atmosferę w firmie jak plany nie zostały wykonane? Znam pracodawcę który przez pięć lat uczył pracownicę księgowości od podstaw. I przez te pięć lat ciągle był uwiązany sprawdzaniem księgowań, pism i ciągle musiał podejmować za nią decyzję. To porażka dla firmy i pracodawcy. W końcu pracownica odeszła i atmosfera w firmie od razu się poprawiła. Robota zrobiona i wszyscy żartują łącznie z pracodawcą. Tak więc i nieodpowiedni pracownik psuje relacje bo inni muszą za niego pracować a pracodawca jest zestresowany.

    • Eureka 2022-12-04 14:57:03

      Nepotyzm ma też swoje mroczne oblicze, nie tylko korzyści.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA