PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Ludzie z małych miast nagle zaczęli zarabiać jak w Warszawie. Wszystko dzięki pandemii

  • Katarzyna Domagała-Szymonek
    KDS
  • 23 wrz 2021 13:45

Przyjęło się, że dobrą pracę jesteśmy w stanie zdobyć tylko w dużym mieście - najlepiej wojewódzkim. Choć bez wątpienia rynek pracy w metropoliach jest dużo bardziej rozwinięty, w wielu zawodach miejsce zamieszkania nie odgrywa roli. Programiści, analitycy danych, testerzy oprogramowania, pracownicy HR czy copywriterzy mogą pracować z dowolnego punktu na ziemi. A jeśli tak, to równie dobrze z małej miejscowości w Polsce.

Ludzie z małych miast nagle zaczęli zarabiać jak w Warszawie. Wszystko dzięki pandemii
Dziś, zwłaszcza w branży IT, nie brakuje już takich przedsiębiorstw, które całkowicie zrezygnowały ze stacjonarnej przestrzeni biurowej (fot. Unsplash.pl)
REKLAMA
  • Rynki pracy w mniejszych miejscowościach – w tym w miastach gminnych oraz powiatowych – mają dużo mniej do zaoferowania. 
  • Potwierdzają to dane GUS, prezentujące miejsca w Polsce z najniższą i najwyższą stopą bezrobocia. W powiecie szydłowieckim stopa bezrobocia wynosi - bagatela - 24,4 proc., w Katowicach jest na poziomie 1,9 proc.
  • Jednak pandemia nieco zmieniła ten podział. Rozpowszechnienie pracy zdalnej uzmysłowiło, że wcale nie trzeba przeprowadzać się do dużego miasta, by pracować jako programista, copywriter czy analityk danych.

Jak wygląda sytuacja na lokalnych rynkach pracy? Najniższe bezrobocie jest w Katowicach i wynosi 1,9 proc., dalej jest Warszawa (2 proc.), Poznań (2,2 proc.) i Wrocław (2,6 proc.). Na drugim biegunie znalazły się wyłącznie mniejsze miejscowości. Pierwsze miejsce od końca zajął powiat szydłowiecki, w którym stopa bezrobocia wynosi 24,4 proc. - to oznacza, że co czwarty mieszkaniec nie ma tam pracy. Nieco lepiej wypadł powiat kętrzyński (19,7 proc.), a podium zamknął powiat braniewski (19,4 proc.).

- Nic nie wskazuje na to, żeby ten stan rzeczy miał się zmienić - uważa Magdalena Wasilewska-Michalska, ekspertka Coders Lab, pierwszej polskiej szkoły programowania, która na bieżąco monitoruje rynek pracy. - Większość korporacji oraz firm zatrudniających specjalistów lokalizuje swoje siedziby w dużych miastach. Siłą rzeczy to właśnie te przedsiębiorstwa oferują największe możliwości rozwoju, awansu czy wyższą płacę - dodaje. 

Zróżnicowanie wysokości zarobków w zależności od rozmiaru miejscowości potwierdzają dane GUS. Wśród miast, w których wynagrodzenia są najniższe w Polsce, znajdują się jedynie małe miejscowości, takie jak Cedynia (woj. zachodniopomorskie), Łęknica (woj. dolnośląskie) oraz Dzierzgoń (woj. pomorskie). Nie trzeba wspominać, że na drugim biegunie zestawienia znalazły się wyłącznie duże miasta – z Warszawą, Wrocławiem i Krakowem na czele.

Plus lockdownu

Jednak w czasie pandemii i konieczności pracy z domu coś się zmieniło w tym zakresie.  Nastąpiła zmiana w mentalności pracodawców, zwłaszcza tych, którzy do tej pory nieufnie patrzyli na zdalną formę pracy. Dziś, zwłaszcza w branży IT, nie brakuje już takich przedsiębiorstw, które całkowicie zrezygnowały ze stacjonarnej przestrzeni biurowej. Firmom przyniosło to oszczędności, a pracownikom szereg nowych możliwości.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (4)

Do artykułu: Ludzie z małych miast nagle zaczęli zarabiać jak w Warszawie. Wszystko dzięki pandemii

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Verus 2021-09-26 16:07:57

    Potwierdzam, ale "nagle" to nie jest odpowiednie określenie. Pandemia tylko przyspieszyła to, co już miało miejsce. Mogę mieszkać nawet na Marsie albo Księżycu, ale mogę przyjmować zamówienia z Kaliforni czy Kamczatki (często za znacznie wyższe stawki niż na rynku lokalnym). Nie widzę sensu nawet iść do "korpo", skoro freelancer (nie programista) bez problemu zarobi kilkanaście tysięcy złotych działając na rynku globalnym.

  • Trtr 2021-09-26 10:26:44

    Dlaczego pracownicy HR czyli nieroby i darmozjady pierdzący w stołek klepiący w klawiaturę dobrze zarabiają?

    • Bonarka 2021-09-26 16:05:53

      Bo znajdują pracowników wygłodniałym firm IT, którym brakuje specjalistów, a sami nie potrafią ich zrekrutować.

  • Luiza 2021-09-25 07:45:02

    To chyba nie w Polsce tu pracodawcy to oszuści i złodzieje jak w rządzie zresztą

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA