PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

„Łapanka na pracowników”. Branża hotelowa ma problem

  • Justyna Koc
    jk
  • 17 maj 2021 9:48

Hotele i gastronomia po wielu miesiącach mogą przygotowywać się do pełnego otwarcia, ale to jest bardzo skomplikowany proces. Najpierw w ramach redukcji trzeba było zespół optymalizować, a teraz trzeba kompletować kadry od nowa.

„Łapanka na pracowników”. Branża hotelowa ma problem
Bardzo mało hoteli i restauracji stać było na utrzymanie całej załogi na czas lockdownu (Fot.Pixabay)
REKLAMA

Bardzo mało hoteli i restauracji stać było na utrzymanie całej załogi na czas lockdownu.

- Za nami fala zwolnień i odejść, a teraz obserwujemy bardzo gorączkowe poszukiwania pracowników, choćby sezonowych. Odbieramy mnóstwo telefonów od zdesperowanych przedsiębiorców, którzy mówią wprost: jeżeli w maju nie znajdziemy obsady do pensjonatu czy restauracji to nie mamy po co się otwierać – mówi Dorota Siedziniewska-Brzeźniak z firmy Idea HR.

- Presja płacowa jest coraz większa, co mocno irytuje restauratorów i hotelarzy, którzy przecież przez ostatnie miesiące niemal nie funkcjonowali. Ich sytuacja jest obecnie bardzo trudna i należy spodziewać się bardzo zażartej walki o pracowników przez cały sezon wakacyjny - dodaje Siedziniewska-Brzeźniak.

Obecnie restauratorów i hotelarzy satysfakcjonują nawet pracownicy „na kilka dni”. Najtrudniejsza sytuacja jest na obrzeżach miast i w kurortach turystycznych.

Pracodawcy w trudnej sytuacji

Ekspert Idea HR Group przyznaje, że branże turystyczne, hotelowe i gastronomiczne spodziewały się, że odmrożenie gospodarki może nastąpić w maju. Wielu przedsiębiorców nie podjęło jednak ryzyka wcześniejszej rekrutacji. Sytuacja w czasie pandemii jest bowiem tak niepewna, że zatrudnianie kogoś bez konkretnego terminu odmrożenia działalności byłoby zbyt kosztowne.

- Wszystkie działania rekrutacyjne odbywają się na ostatnią chwilę. Mówimy wręcz o łapance na pewne stanowiska. Trudno się dziwić przedsiębiorcom, że są tacy zachowawczy, bo ostatnie miesiące były dla nich trudne. Nie możemy jednak nie być wyrozumiałymi dla pracowników. Oni musieli znaleźć nowe zatrudnienie i zaufanie byłych pracowników gastronomii do właścicieli restauracji czy kawiarni jest bardzo niskie - wyjaśnia Dorota Siedziniewska-Brzeźniak.

- Były branże, które przeżywały bardzo dobre chwile. Wielu kelnerów jest dzisiaj kurierami, magazynierami czy pracownikami w sektorze e-commerce. Pracodawcy z sektora gastronomii muszą sporo zrobić, by pozyskać zaufanie pracowników. Obecna sytuacja zdecydowanie temu nie sprzyja. Tak naprawdę nie wiadomo czy na jesieni nie przyjdzie kolejna fala pandemii, a to oznaczałoby znowu zwolnienia – dodaje.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: „Łapanka na pracowników”. Branża hotelowa ma problem

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Mariusz 2021-05-18 11:14:36

    Na dolnym Śląsku otwierajcie restauracje,hotele i inne biznesy ,ja w Świdnicy siedzę bezczynnie w domu szukam pracy na siłę od 2 miesięcy i pracy nie mogę znaleźć , a wszystko przez to że byłem na zwolnieniu lekarskim ponad rok z przerwami pierwszy raz w życiu a te debile nie wiadomo kogo chcą do pracy przyjąć skoro wysyła się CV na podstawowe stanowiska i nie odpowiadają czyli mają w (...) pracowników a w innych miastach brakuje rąk do pracy kompletny idiotyzm

  • DZIDEK 2021-05-17 16:25:23

    ZA PRACOWNIKOW DOSTAWALI PIENIADZE, TO CZEGO NIBY MIELI Z WALNIAC

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA