PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Jak Google rekrutuje i ocenia ludzi?

Nie ma drugiej szansy na zrobienie pierwszego wrażenia? Laszlo Bock, wiceprezes Google, nie zgadza się z tym powiedzeniem. I zdradza jak przebiegają rekrutacje nad którymi on ma pieczę.

  • Autor:JP
  • 17 gru 2015 7:18
Jak Google rekrutuje i ocenia ludzi?
– Ocena kandydata na podstawie pierwszych 10 sekund jest bezwartościowa – uważa Laszlo Bock, wiceprezes Google. (Fot. mat. pras.).
REKLAMA

Według badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Toledo wrażenie, które kandydat do pracy zrobi w przeciągu pierwszych 10 sekund, zwykle trafnie oddaje rzeczywisty wynik rekrutacji. Problem w tym, że tak szybkie sądy nie dają wiarygodnej oceny.

Po pierwszych 10 sekundach rekruter często spędza resztę czasu, starając się znaleźć potwierdzenie swojej pierwszej teorii, zamiast skupić się na sprawdzeniu rzeczywistych zdolności kandydata. Efekt jest taki, że rektuter podejmuje decyzję, bazując na przesądach i uprzedzeniach, zanim jeszcze proces oceny kandydata się na dobre rozpocznie.

Potwierdzanie własnej tezy skutkuje pytaniami w rodzaju "opowiedz mi o sobie", "jaka jest twoja największa słabość?". Zdaniem Bocka, nie wnoszą one nic do procesu.

Nowe twarze

W ramach odmiany rozmów kwalifikacyjnych Bock proponuje wprowadzenie dodatkowych osób.

– We wszystkich rozmowach kwalifikacyjnych, w których brałem udział jako kandydat, spotykałem potencjalnego szefa, ewentualnie współpracownika, ale nigdy kogoś, kto miałby pracować dla mnie – pisze Bock na portalu wired.com.

Zaproszenie na rozmowę jednego lub dwóch potencjalnych podwładnych pomoże firmie nabrać właściwej perspektywy.

Wartościowy może być również punkt widzenia pracowników cross-funkcyjnych, czyli tych, którzy nie pracują w dziale, do którego aspiruje kandydat, ale również mają interes w tym, żeby kadra firmy prezentowała najwyższy poziom.

Lista zadań

Bock proponuje cztery kroki do znalezienia najlepszych pracowników:

Po pierwsze postaw na jakość. Zanim jeszcze rozpoczniesz rekrutację, zdecyduj, których cech potrzebujesz w swoim zespole. Dobrą zasadą jest zatrudniać tylko tych, którzy są lepsi od ciebie. Nigdy nie idź na kompromis.

Po drugie znajdź własnych kandydatów. Ułatwiają to profesjonalne agencje i portale społecznościowe, jak LinkedIn, GoldenLine czy Google+.

Po trzecie oceniaj kandydatów rzetelnie. Włącz do procesu potencjalnych podwładnych i współpracowników. Upewnij się, że wszyscy robią dobre notatki. Ostateczną decyzję o zatrudnieniu powinny podjąć osoby pozbawione uprzedzeń i założeń. Okresowo wracaj do sporządzonych notatek i porównaj je z rzeczywistą pracą zatrudnionego kandydata, żeby sprawdzić, czy oceny rekruterów były słuszne.

Po czwarte daj kandydatom powód do pracy. Wyjaśnij, dlaczego to, co robią, ma znaczenie i pozwól im doświadczyć wyjątkowości osób w zespole.

– Taki plan łatwo napisać, ale ze swojego doświadczenia wiem, że niełatwo zastosować – pisze Bock.

– Menedżerowie nienawidzą braku możliwości zatrudniania osób według własnego uznania. Rekruterzy nie mogą znieść ustalonego standardu rozmowy i informacji zwrotnej, których muszą się trzymać. Jeśli dane nie będą się zgadzać z intuicją ludzi, ludzie odrzucą dane i powiedzą, że jakościowe wymagania nie zawsze muszą być tak wysokie, nie poddaj się presji. Walcz o jakość – podsumowuje.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Jak Google rekrutuje i ocenia ludzi?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • r99 2015-12-28 16:19:15

    serio, Laszlo Bock, Senior VP HR Google, zaproponował skorzystanie z Goldenline? tiaaa...

  • mir 2015-12-17 11:35:57

    Brawo!wreszcie ktos powiedzial prawde...

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.