iTaxi: Uber nam nie zagraża

Niedawno na polski rynek weszła firma Uber, wróg korporacji taxi na całym świecie. Chociaż wielu taksówkarzy boi się o swoja pracę, to jednak iTaxi przekonuje, że nie ma czego się obawiać. Czy słusznie?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

iTaxi: Uber nam nie zagraża

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

25 sie 2014 19:29


Za pomocą specjalnej aplikacji na smarfonie można zamówić usługi Uber. Kierowcy, którzy współpracują z firmą, nie są zawodowymi taksówkarzami i nie jeżdżą oznaczonymi samochodami. Stawki Uber są zabójcze dla wielu konkurentów. Warszawscy taksówkarze obawiają się o swoją pracę.

Czytaj więcej: Taksówkarze boją się, że przez Uber stracą pracę

Z kolei Stefan Batory, prezes iTaxi ma odmienne zdanie. Jego zdaniem ostatecznie to klienci zadecydują, jak wolą podróżować - a ze względu na bezpieczeństwo i komfort wybiorą taksówki.

- Przewozy osób to nieco tańsze rozwiązanie niż przejazd taksówką. Jednak decydując się na tę formę transportu należy wziąć pod uwagę trzy aspekty. Pierwszym z nich jest bezpieczeństwo pasażera. Chcąc zostać kierowcą przewozu osób potrzebne jest jedynie prawo jazdy. Nie ma jakichkolwiek wymogów w zakresie szkoleń czy znajomości topografii miasta - mówi Batory.

Czytaj też: Firma Uber w opałach. Niemcy wiedzą jak z nią walczyć

- Kierowcy ci nie płacą podatków, nie posiadają także licencji. Ciekawym jest też fakt, że przewozy to usługa świadczona prywatnie, w związku z czym nie podlega regulacjom. Nie mamy więc pewności, czy dany kierowca jest ubezpieczony, a jego samochód w pełni sprawny - dodaje.

Kolejny aspekt, który porusza prezes iTaxi to wygoda klienta. Czekając na nieznakowany samochód zamawiający nie ma pewności, czy samochód który właśnie podjechał to ten, którego oczekuje. - Zjawisko to często występuje w Stanach Zjednoczonych. Amerykańscy kierowcy skarżą się, że do ich prywatnych samochodów próbują wsiadać obcy ludzie, myśląc, że to nieoznaczone taksówki - wyjaśnia.

Stefan Batory zwraca uwagę także na czas dojazdu. - Przewozy nie są dopuszczone do ruchu buspasami. Na przykładzie Warszawy, która jest jednym z najbardziej zakorkowanych miast Europy ma to bardzo duże znaczenie. Przewozy zmuszone są stać często w gigantycznych korkach. W efekcie wydłuża się czas dojazdu, co wiąże się bezpośrednio ze wzrostem kosztów - tłumaczy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.